Kocham tę zupę. Rozgrzewająca, sycąca, dobrze doprawiona… Nafaszerowana moimi ulubionymi, zdrowymi składnikami. W dodatku prosta do wykonania, łatwa w modyfikacji… W zależności od tego jak ją przyprawimy, może mieć zupełnie inny charakter. I dziś przedstawię Wam dwa jej warianty. Ta zupa z soczewicy pojawiła się też w ostatniej ZdrowoManii, więc chętnych zapraszam na film:
W odcinku możecie zobaczyć też jak wygląda moja kostka rosołowa, którą pokazywałam we wpisie z przepisem na bulion warzywny. A jeśli chodzi o samo wykonanie zupy, to być może wygodniej Wam będzie skorzystać z przepisu w formie opisowej.
Zupa z soczewicy z jarmużem i marchewką
Zachęcam Was do wypróbowania tej zupy i do eksperymentowania z jej doprawianiem i dodatkami.
Jeśli chodzi o te dwa przedstawione w przepisie warianty, to ja preferuję ten indyjski. Wojtek natomiast woli wersję ziołową, bo mówi, że w niej lepiej wyczuwa pozostałe smaki, a indyjskie przyprawy są zbyt dominujące. Za pierwszym razem zrobiłam tak, że ugotowałam bazę i podzieliłam ją na dwa garnki, które doprawiłam inaczej. Dzięki temu łatwiej nam było porównać te dwie wersje.
Smacznego! I nie zapomnijcie mnie poinformować, czy Wam smakowało