Wegetariański FOODBOOK #10

Zapraszam Was na kolejnego foodbooka, nagranego ok. tydzień temu :). Znajdziecie w nim same wegetariańskie, a w zasadzie nawet wegańskie posiłki. Mam nadzieję, że coś Was zainspiruje 🙂

Śniadanie

Zaczęłam ten dzień od dość długiej praktyki jogi i ogólnie za bardzo nie miałam apetytu, więc po ćwiczeniach zjadłam tylko kilka orzechów, jedno kiwi i wypiłam koktajl. Skład koktajlu:

  • ok. szklanka mleka roślinnego
  • banan
  • ok. 2-3 łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżeczka korzenia maca
  • 1 łyżka masła orzechowego

Lunch

Drugi posiłek był już oczywiście treściwszy, bo i po 2-3 godzinach zgłodniałam ;). Tym razem postawiłam na coś rozgrzewającego. W jednym garnku ugotowałam 1/4 szklanki kaszy jaglanej, a w drugim poddusiłam cebulę z połową cukinii. Kiedy zmiękły, zalałam to mlekiem kokosowym i passatą pomidorową (na oko po ok. pół szklanki tego i tego) i doprawiłam przyprawą curry. Na końcu wszystko dokładnie wymieszałam. I powiem Wam, że było to naprawdę bardzo smaczne 🙂

Zupa

Po kilku godzinach zjadłam ugotowaną dzień lub dwa dni wcześniej zupę z zielonych warzyw. Planowałam dać Wam na nią przepis, ale szczerze mówiąc bez sosu sojowego była raczej przeciętna. Na początku poddusiłam w garnku cebulę, pokrojoną cukinię, kalarepę i kawałek selera naciowego. Potem zalałam to wodą (ok. 700 ml) i ugotowałam do miękkości warzyw. Na końcu dodałam też ok. 1/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej. Całość zmiksowałam i doprawiłam solą i pieprzem. Najlepiej smakowała z dodatkiem sosu sojowego, grzanek i natki pietruszki. 

Obiadokolacja

Ostatnim posiłkiem tego dnia były po prostu upieczone warzywa. Bataty pokroiłam na frytki, lekko skropiłam oliwą i posypałam wędzoną papryką. Pieczarki i brukselkę zalałam sosem przygotowanym z oliwy, sosu sojowego i odrobiny syropu klonowego. Dobrze “wysmarowałam” tym sosem pieczarki i brukselkę i upiekłam później wszystko razem w ok. 200 stopniach. Sos z pieczarek nieco rozlał się na bataty, ale i tak było pysznie ;). 
Do tego zrobiłam surówkę, którą zepsułam jednym składnikiem, dlatego muszę ją dopracować i planuję pokazać ją w czwartkowej ZdrowoManii :). 

Jakoś ostatnio tak wychodzi, że jadam najczęściej po 4 posiłki dziennie. Wynika to m.in. z tego, że wstaję później, a kładę się do łóżka wcześniej niż latem. Krótszy dzień = mniej posiłków. 

Mam nadzieję, że coś Was zainspirowało. Chcecie więcej foodbooków? 


Kategorie: Odżywianie, Video

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • agnieszka

    Cześć, dziękuję za ten wpis. Można jednak przeżyć dzień bez chlebka, chociaż ja go uwielbiam. Cenne informacje, na pewno wypróbuję dodanie do batatów wędzonej papryki 🙂 Nigdy też nie dodawałam selera naciowego do zupy, spróbuję. Nie podjęła bym się tylko jedzenia kiwi na śniadanko w tą naszą zimę, bo czuję, że by mnie wychłodziło, chyba, że dodałabym je do gorącej owsianki lub jaglanki:) Czekam na więcej wpisów i inspiracji, człowiek uczy się każdego dnia.

    • Oj ja też uwielbiam chleb, kiedyś bez niego się nie mogłam najeść. Teraz w dużej mierze zastępuje mi go kasza w różnych potrawach 🙂

  • Jeszcze nigdy nie dodawałam do brukselki słodkiego smaku, spróbuję kiedyś z syropem klonowym jak Ty. Pysznie i chyba w całości wegańsko:))

  • Niestandardowydomek.pl

    Ostatnie danie bomba! Uwielbiam brukselke.

    • Wow! Wiesz, że jesteś w mniejszości, prawda? 😀

      • Niestandardowydomek.pl

        O nie! Myslalam, ze wszyscy ja kochaja 😀

        • Sylwia B

          ja jej nie cierpię, podoba mi się, uwielbiam jak rośnie (bo to śmieszne) ale jeść nie mogę… może w wersji Agnieszki spróbuję…choć jak włożyć serce w coś czego się nie lubi oto jest pytanie

        • Niestety nawet w tym przepisie brukselka pozostaje brukselką 😉 ale ja zjadłam jej sporo, bo jeszcze chłop mi z talerza oddał swoją 😉 a ja nawet lubię, ale tylko w zupie i w mocno ograniczonej ilości.

  • Monika Pawlak

    Drugi posilek i kolacja – super inspiracje na reszte tygodnia. Kocham brukselke (goptowana i pieczona). Dzieki! 🙂

  • A.

    Agnieszko a jak wybrać dobry sos sojowy?:)

    • Ja uznaję tylko Kikkomann, ma czysty skład 🙂

  • ag

    Dzięki za inspirację dla przygotowania brukselki. Chodzi za mną brukselka ostatnio, więc będzie jak znalazł na dzisiejszy obiad 🙂

  • Mila.concei

    Uwielbiam frytki z batatow! Moja milosc i uzaleznienie 😉
    Ciekawi mnie ten sos z oliwy, sosu sojowego i klonowego – trzeba bedzie sprobowac.

    Co do brukselki, to jestem jedna z baaardzo niewielu znanych mi osob, ktore ja uwielbiaja 😉 i polecam przepis Jadlonomii na brukselke z zurawina, pyszne!

  • coquille

    W lunchu o jakim mleku kokosowym mówisz?

    • Takim jak z puszki (choć ja kupuję w kartonie, ale to jest to tłustsze). Przyjmijmy, że w daniach obiadowych zawsze mówię o takim 🙂