I znowu przyszedł ten troszkę smutny moment w roku, kiedy uświadamiamy sobie, że kolejne święta dopiero za rok. Ja zawsze trochę żałuję, ale jednocześnie cieszę się, że to już koniec tego obżerania się. Przez ostatnie 3 dni w moim słowniku nie istniało słowo dieta. I nie będzie istniało jeszcze przez kilka dni, bo zostało jeszcze sporo ciast. Wypisałam się przygarnięcia do domu słoików z bigosem, sałatek śledziowych i pierogów. Mam dość tego ciężkiego żarcia.
Obiecałam Wam na początku grudnia świąteczne fotki Warszawy i przyznam, że czekałam z nimi na śnieg. Nie doczekałam się jednak, dlatego na spacer z aparatem postanowiłam wybrać się właśnie dziś, w ten świąteczny, bardzo ciepły wieczór. Na ten sam pomysł (spaceru, niekoniecznie z aparatem) wpadła dziś chyba połowa Warszawiaków i ich gości. To co się dzieje na Starym Mieście przebija to, co ma tam miejsce latem po pokazach fontann. Szczerze mówiąc trudno było w takich warunkach robić jakieś zdjęcia, dlatego skupiłam się na kręceniu krótkich ujęć.
Włączcie sobie proszę jakość min 760p (niby HD), ale nie regulujcie odbiorników, niektóre fragmenty są nieostre 😉 na podglądzie wydawały się ok, a oglądając je na komputerze nieco się zdziwiłam 😉
Zdjęcia były robione na długim naświetlaniu, przez co ludzie wyglądają jak duchy. Ale o to też chodziło, inaczej zasłanialiby cały widok, zajmowali całe zdjęcie… Było ich zdecydowanie ZA DUŻO!
I jak Wam się podoba taka świąteczna Warszawa? Dla mnie wygląda bajecznie, ale oczywiście jestem nieobiektywna 😉




















14 comments
Zgadzam się, wygląda to przepięknie… no, przynajmniej na zdjęciach, bo na żywo nie miałam okazji zobaczyć 😉
Czemu w Bytomiu nie ma takich dekoracji?!
Ten efekt duchów jest świetny! No i oczywiście Warszawa piękna!
Swietny jest ten ogromny prezent 🙂
Piękne zdjęcia!
Dla mnie też bajecznie 😉 Chyba wybiorę się niedługo jeszcze raz na spacer
Pięknie. We Wrocławiu też jest uroczo po zmroku;)
Filmik wyszedł b dobrze 🙂 Zgadzam się – Warszawa wygląda bajecznie!
Ile luuuudzi!
Mieszkałam chwilę w Warszawie i bardzo mi brakuje tego miasta, tym bardziej, że to, w którym teraz mieszkam jest bardzo małe i nie ma w nim tak świątecznej atmosfery jak w stolicy:(
Uwielbiam zdjęcia z długim czasem naświetlania, mają niesamowity urok!
Piękne! A ten prezent przed Uniwersytetem – cudowny!
O boziu <3 piękna na świąteczna Warszawa. Z Katowic to nawet najwspanialszy fotograf nie zrobi czegoś ładnego. A szkoda 🙁
Piękne zdjęcia, nawet z tymi rozmytymi tłumami!
Dla mnie też wygląda bajecznie. I zazdroszczę takiego klimatycznego lodowiska.
Dla mnie też przebajecznie 😉 i też nie jestem obiektywna, bo nie ♥
xoxo
Comments are closed.