No to mamy marzec. Nie powiem abym pałała miłością do tego miesiąca, często przynosi on kapryśną pogodę, a wraz z nią przeziębienie. Ale rok temu przyniósł prawdziwą wiosnę, więc może i teraz zaskoczy pozytywnie. Dla mnie będzie to pracowity miesiąc, w którym nie zabraknie nowych wyzwań. W marcu będzie też jeszcze więcej aktywności fizycznej, bo znalazłam wreszcie sposób na to „jak żyć aktywnie i nie zbankrutować”. Multisport to to co prawda nie jest, ale w sumie i tak nie dałabym rady czasowo chodzić na jakieś zajęcia codziennie. Wiosna to też więcej spacerów i jak tylko zrobi się cieplej – wyskoczę na osiedlową bieżnię aby sprawdzić czy muszę zaczynać od zera cały program biegowy dla początkujących. Pisząc o wiosennych aktywnościach nie mogę pominąć rolek – swoje zaniosłam już do bagażnika samochodu, abym mogła korzystać z nich spontanicznie kiedy znajdę się w okolicy fajnej rolkowej trasy. O rolkach trzeba będzie zrobić odcinek! Już nie mogę się doczekać kiedy ZdrowoMania wyjdzie w teren ;).







Film zwraca też uwagę na problem, jakim jest wycinka lasów tropikalnych. Cała ta historia lasu pomaga spojrzeć na drzewa i naturę z nieco innej perspektywy.
Ja jestem zauroczona, nie tylko samym lasem i prawdami, jakie ten film przede mną odkrył, ale przede wszystkim ogromem pracy jaki w to dzieło włożyli jego twórcy. Las nie jest zbyt wdzięcznym obiektem do filmowania… Aby przybliżyć nam to, czego nie można pokazać w formie filmu, autorzy postawili na animacje. Całość tworzy bardzo ciekawy efekt wizualny.
Warto dodać, że praca nad filmem trwała aż 4 lata, a same zdjęcia kręcone były od czerwca do listopada 2012 roku w Peru i Gabonie.

Bardzo ważny wpis na blogu Basi – wywiad z jej koleżanką, która zachorowała na nowotwór jajnika. Przyznaję, że sama nie dałam rady doczytać do końca, bo temat ten jest dla mnie i bliski i trudny, ale na pewno zrobię drugie podejście.
Kolejna bardzo fajna video relacja z podróży Karoliny i Piotra 🙂 tym razem Stambuł. Bardzo lubię ich filmy, są profesjonalne i przyjemne w odbiorze.
6 superfoods – 2 z nich są dla mnie totalną nowością, jeszcze nie spotkałam się z proszkiem z pestek moreli czy z lucumą.
12 rzeczy, na które nie warto tracić czasu – świetna infografika u Freelancerki.
Na dziś to tyle, a jutro zapraszam na nowy odcinek ZdrowoManii 🙂








10 comments
Chyba mamy takie same rolki ^^ Nie mogę się doczekać pierwszej jazdy w tym sezonie, jeszcze trochę dla mnie za zimno póki co 😉
Wyczuwam power! 🙂 i to się chwali.
Film „Był sobie las” z pewnością mi się spodoba :)) mam fajny park koło siebie we Wrocławiu, ale w niedziele to nawet tam nie idę, bo się tylko denerwuje nadmiarem człowieków 🙂
Zdaje się, ze ja również mam te same rolki. Dobrze, że zbliża się jesień, będzie okazja by wyjąć je z szafy 🙂
To Ci się udało z tą jesienią 😉 ja mam nadzieję, że jesień to się wreszcie kończy a nie dopiero zbliża 😀 ;))
A te rolki są bardzo popularne, bo łatwo dostępne i całkiem przyzwoite jakościowo 🙂
Oj udalo mi sie, udalo 🙂 ja tez licze ze to wiosna sie zbliza 😉
Nie wiem czy bede miala odwage zajrzec do tego trudnego postu, rolkami jako pierwszym zwiastunem wiosny wprawilas mnie w dobry humor i na tym pozostane. Pozdrawiam serdecznie Beata
Ja chyba dziś rozpocznę sezon rolkowy! 🙂 Uwielbiam! <3
Aktywna randka, bardzo to lubię! Ja uwielbiam biegać z moim J. 🙂 I podobnie, staramy się, żeby weekendy były aktywne, nie lubimy zamulać w domu przed tv. Luna jak zwykle przesłodka, haha ;)) Wpis u Basi też jest dla mnie dość ciężki, ale z drugiej strony niezwykle ważny i pomocny.
zazdroszczę ci. tyle dzieje sie w twoim życiu, a ja nawet jakbym chciała coś zrobić, to i tak nie ma kiedy.. Ps. Podoba mi się zdjęcie ze squasza (czy jak to się pisze) 🙂
Comments are closed.