Dzisiaj trochę nietypowo, ale jako że bardzo ciepło przyjęliście taneczną tematykę, postanowiłam iść o krok dalej. Podrzucam Wam coś, co z pewnością przyda Wam się podczas domowych (i nie tylko) pląsów :). Oto moja playlista z muzyką do latino!
Przesłuchałam wiele różnych playlist, aby ostatecznie wybrać kilkadziesiąt utworów, przy których moje nogi same rwą się tańca. Mam nadzieję, że na Was zadziałają podobnie. Playlista „Latino z LifeManagerką” będzie oczywiście cały czas się powiększać.
A w ramach motywacji podsyłam moją ostatnią taneczną sobotę na Instagramie!








19 comments
Agnieszko, natchnelas mnie niesamowicie! Jako dziecko uwielbialam tańczyć oczywiście po swojemu. Pomyślałam, że może mogłabym pójść na jakieś zajęcia i spróbować swoich sił. Pytanie do Ciebie: pójdę sama, nie zależy mi na uczeniu się układu, ani na tańcu w parze. Czego powinnam szukać, jakiego rodzaju zajęć i na zwrócić uwagę podczas wyboru szkoły albo i instruktora?
Przede wszystkim musisz poczuć chemię do tych zajęć 😉 ja chodziłam na kilka, ale tylko na jednych zostałam na dłużej, bo na tych najfajniej się bawiłam i dawały mi to, czego oczekiwałam, czyli przede wszystkim zabawę tańcem. Nie ma innej rady, jak tylko próbować – różnych szkół i nauczycieli. Może za pierwszym razem to będzie TO, a może będzie trzeba poszukać tego trochę dłużej 🙂
Jak dobrze mi się dziś sprzątało przy akompaniamencie takich piosenek 😉
Nie wiem dlaczego nie wyszukuje mi playlisty na spotify 🙁 Jest dokładnie pod nazwą „Latino z LifeManagerką”?
Tak… A jak wchodzisz tu przez post, to też Ci nie działa? Czy szukasz na aplikacji mobilnej i tam nie ma?
u mnie też nie wyszukiwało, ale mając włączone spotify na laptopie włączyłam playlistę w poście i wtedy już w spotify była widoczna całość 🙂
Dokładnie – też nie umiem wyszukać. I wchodzę przez aplikację mobilną
Może na razie playlista jest zbyt nowa albo mało popularna i przez wyszukiwarkę jeszcze nie da się jej znaleźć. Nie wiem o co chodzi 🙁 mnie też wyszukiwarka jej nie wyszukuje.
Ale super! 😉 Bardzo miło się patrzy na tańczącą Ciebie ;))) Ja też lubię, ale nie robię tego tak widowiskowo 🙂
Ale pięknie tańczysz!
Dziękuję, ale dzisiaj poprzeglądałam taneczne profile na IG i przypomniałam sobie, jaka jestem drewniana w porównaniu z prawdziwymi tancerkami 😀 ale kto by się tym przejmował ;).
Jak dla mnie powinnaś kupić karnet na latino a nie na jogę 😉
Na razie to nie chodzę ani na to, ani na to, taka się ze mnie zrobiła Zosia Samosia 😉
Dalida <3 Ja Ci bardzo polecam najnowszą biografię piosenkarki, dobra realizacja. A tak szczerze, to chyba zamiast na jogę zapiszę się w pierwszej kolejności na taniec. Oba tak bardzo kuszą!
Uwielbiam Despacito! Z nowości bardzo lubię też CNCO – Reggaetón Lento (Bailemos) 🙂 No i jak potrzebuję spokoju kizombowe kawałki są jak znalazł 🙂
Do usług 😀 😉
Melduję, że listę można już wyszukać 🙂
Super, dzięki za info 🙂
słucham latino do ćwiczeń, właśnie znudziły mnie moje 9 piosenek, więc dziękuje za nowe 🙂
Comments are closed.