Jesień to zdecydowanie czas na zupy. I na czosnek! Lecznicze właściwości tego warzywa są znane od wielu lat i z pewnością nie muszę nikogo przekonywać, że szczególnie o tej porze roku, warto często gościć je na swoim talerzu. Dieta bogata w czosnek nie tylko pomoże wzmocnić odporność, ale i przyspieszy proces zdrowienia, jeśli już coś się do nas przypałęta. Mam dziś dla Was przepis na fajną zupę, która dzięki kilku specjalnym dodatkom pomoże wzmocnić odporność lub szybciej wyjść z przeziębienia. To zupa czosnkowo-pomidorowa, którą postanowiłam zaprezentować w dwóch wersjach. Będzie się składała z bardzo podobnych składników, ale sposób jej przygotowania spowoduje, że będzie smakowała inaczej.
Kilka słów o składnikach
Zacznijmy od tego co najważniejsze, czyli od składnika, dzięki któremu to nie będzie zwykła zupa, a zupa o właściwościach uzdrawiających i wzmacniających odporność. Aby wycisnąć maksimum możliwości z czosnku, warto pamiętać o kilku rzeczach:
- kupujmy czosnek polski, a nie zagraniczny
- przed dodaniem czosnku do potrawy kroimy lub zgniatamy go i odstawiamy na ok. 10 minut. Tyle czasu potrzebuje enzym allinaza, aby aktywować lecznicze właściwości czosnku.
- jako że czosnek pod wpływem obróbki cieplnej traci część swoich właściwości (na szczęście nie wszystkie!), dodajemy go do zupy również po ugotowaniu, w wersji surowej (również odstanej). Dzięki temu smak będzie intensywniejszy, a zupa zdrowsza.
Jeśli chodzi o pomidory, w przypadku pierwszej zupy zimą można sobie odpuścić te świeże. Pomidory to na szczęście jedne z tych warzyw, które znacząco nie tracą (a nawet zyskują) właściwości po obróbce cieplnej. Dlatego śmiało można sięgnąć po jakąś gotową passatę lub pomidory krojone. O tej porze roku to naprawdę lepsza opcja, niż dostępne w sklepach świeże pomidory o smaku papieru. Są też odmiany (np. pomidory jajowate), które zimą mają dobry smak, ale wtedy niestety trzeba się liczyć z ich wysoką ceną.
Intensywnie czosnkowy smak zupy złagodzicie dodając na końcu trochę Jogurtu Naturalnego Gęstego Bakoma. To jeden z nielicznych jogurtów naturalnych z dobrym składem – zawiera tylko mleko i bakterie probiotyczne, nie ma w nim mleka w proszku i zagęstników. Jogurt ten naturalnie ma bardzo gęstą konsystencję, więc dodatkowo bardzo ładnie prezentuje się na potrawie.
Pamiętajmy też, że na odporność organizmu bardzo duży wpływ ma flora bakteryjna w jelitach. W sezonie grypowo-przeziębieniowym w naszej diecie nie może zabraknąć naturalnych bakterii probiotycznych, czy to w postaci kiszonek, czy właśnie jogurtów naturalnych.
Kolejnym pro-zdrowotnym składnikiem, który warto dodać do zupy jest natka pietruszki. To bogactwo witaminy C, która też jest ważnym składnikiem jesienno-zimowej diety.
Do takiej zupy opcjonalnie możecie dodać też kaszę jaglaną – najlepiej już ugotowaną, tuż przed blendowaniem. Nie za dużo, aby za bardzo nie zagęścić zupy… Ale warto, bo kasza jaglana ma właściwości rozgrzewające i osuszające organizm. Przydaje się to podczas przeziębienia, kiedy dokucza nam katar i/lub kaszel.
Zupa czosnkowo-pomidorowa – wersja prostsza
To wersja najprostsza z najprostszych! Jeśli wykorzystacie gotowe, krojone pomidory, jej przygotowanie zajmie Wam dosłownie kilka minut (plus czas gotowania).
- 1 główka czosnku
- 1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
- 1 kg pomidorów lub 2 kartoniki pomidorów krojonych
- opcjonalnie (jeśli nie lubicie bardzo gęstych zup): szklanka bulionu warzywnego
- kilka listków bazylii, spora szczypta chili, sól, pieprz (według uznania)
- opcjonalnie: kilka łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
- Jogurt Naturalny Gęsty Bakoma - kilka łyżek
- Czosnek obieramy i rozgniatamy nożem.
- Oliwę podgrzewamy w garnku.
- Dodajemy do niej czosnek (jeden lub dwa ząbki odkładamy na później) i przez chwilę podsmażamy
- kiedy zacznie pięknie pachnieć czosnkiem, dodajemy do niego pokrojone pomidory.
- Gotujemy to przez ok. 20 minut, na końcu ewentualnie rozrzedzając bulionem i dodając kaszę jaglaną.
- Pod koniec gotowania dodajemy bazylię i inne przyprawy.
- Zupę miksujemy na krem dodając do niej pozostały czosnek.
- Podajemy z jogurtem Naturalnym Gęstym Bakoma i grzankami.
- Pamiętajcie, że dodatek jogurtu nieco ochłodzi zupę, więc dobrze podawać ją gorącą.
Zupa czosnkowo-pomidorowa z pieczonych warzyw
Ten przepis wymaga odrobinę więcej czasu… Celowo nie mówię, że pracy, bo większość tej pracy dzieje się tutaj sama. Upieczone w piekarniku warzywa delikatnie się karmelizują i w efekcie smak zupy jest nieco inny, niż w przypadku warzyw gotowanych. Warto spróbować 🙂
- 1 główka czosnku
- 500 g pomidorów
- 1 czerwona cebula
- łyżka oliwy
- łyżka suszonej bazylii
- 1 szklanka bulionu warzywnego
- chili, sól, pieprz do smaku (czyli według uznania)
- Jogurt Naturalny Gęsty Bakoma - kilka łyżek
- grzanki i natka pietruszki do podania
- Czosnek obieramy z wierzchniej warstwy, ale nie oddzielamy od siebie ząbków.
- Pomidory kroimy na ćwiartki jednocześnie wykrawając stwardniałą część.
- Cebulę kroimy na ćwartki.
- Warzywa smarujemy oliwą z oliwek, pomidory dodatkowo posypujemy bazylią.
- Warzywa pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 40 minut.
- Po upieczeniu wrzucamy pomidory, cebulę i obrany czosnek do garnka lub pojemnika do blendowania, zalewamy to podgrzanym bulionem, doprawiamy przyprawami i miksujemy na krem. W przypadku tej zupy też podczas blendowania możemy dodać ząbek świeżego czosnku.
- W razie potrzeby jeszcze trochę podgrzewamy, aby zupa była gorąca.
- Podajemy z łyżką jogurtu Naturalnego Gęstego Bakoma, grzankami i natką pietruszki.
Tak niewiele wysiłku, a tak dużo smaku i zdrowych właściwości :). Mam nadzieję, że skusicie się na taką pro-zdrowotną wersję pomidorowej :).
Wpis powstał w ramach współpracy z marką Bakoma.













15 comments
Obie wersje świetne. Co do czosnku to faktycznie warto zwracać uwagę na kraj pochodzenia, bo zagraniczny często bywa taki, że można go dodawać, dodawać i dodawać, a efektu smakowego nie czuć wcale. Co do jogurtu to jeśli szukam naprawdę gęstego, wybieram właśnie ten, bo skład ma najlepszy 😉
Ja też, to w sumie jedyny jogurt, jakiego używam, bo łatwo go zapamiętać i już nie trzeba za każdym razem czytać składów 😀 no i jest łatwo dostępny.
Przepis pierwszy wygląda na na tyle nieskomplikowany, że chyba się z nim zaprzyjaźnię. 😀
Jest PRZEbanalny, koniecznie spróbuj 🙂
Zdjęcia wyglądają niesamowicie apetycznie a dla mnie to tym bardziej, bo jestem pomidorowym obżartuchem 😀
I choć nabiału zbytnio nie mogę to taka łyżka jogurtu chyba mi nie zaszkodzi 🙂
P.S. Trafiłam do Ciebie już jakiś czas temu i nie mogę się Ciebie „naczytać” 🙂 Chciałam żebyś wiedziała, że do obserwatorów dołączyła jedna zagubiona dusza, którą niesamowicie motywujesz do działania 🙂
Zdecydowanie zostaję z Tobą na dłużej 😀
Na zdjęciach wygląda tak przepysznie, że muszę się skusić. Chyba zacznę od wersji pieczonej 🙂 Przyznam szczerze – nie wiedziałam, że czosnek powinien swoje „odstać” – dziękuję za informację 🙂
Po niedzieli mam w planach właśnie zupę pomidorową i chyba skuszę się na wersję z zapiekanymi warzywami.
A wersja pieczona musi być ze skórką? Wyszło pysznie, ale chyba mam za słaby blender, bo zostały takie flufki ze skórki pomidora i z cebuli. Nie żeby dużo, ale czuć to jednak mocno. Tylko nie wiem, czy bez skórki to mi się nie przypali za bardzo. Ale poza tym, to bardzo polecam 😀
Możesz zdjąć skórkę po upieczeniu , pewnie łatwo zejdzie 🙂
Mniam mniam mniam! Pyszności! Uwielbiam jesienne zupki 🙂
pomidory i czosnek to zdecydowanie moje smaki
Witam , a jeżeli chcialabym dodac passate pomidorową to ile ” butelek ” i czy dodac również bulion warzywny ?
Bulionu bym już nie dodawała, bo passata jest rzadka. A samej passaty to myślę że całą butelkę. One mają pojemność tak ok.700-800 g.
Bardzo dziękuję 🙂
Comments are closed.