Wyzwanie “styczeń wdzięczności”

Pamiętacie nasz zeszłoroczny styczeń wdzięczności? Przyłączyło się do niego wiele z Was i mam nadzieję, że wspominacie go równie pozytywnie, jak ja. Uważam, że taki codzienny trening wdzięczności to świetny sposób na to, aby wyrobić sobie nawyk praktykowania tego uczucia i tym samym pozytywnie nastroić się na nowy rok. Tym razem przygotowałam dla nas coś trudniejszego ;). 

Poprzednim razem naszym zadaniem było codzienne zapisywanie chociaż jednej rzeczy, za którą byliśmy tego dnia wdzięczni. Przyznaję, że ja czasami “odrabiałam lekcje” dopiero wieczorem i po całym dniu szukałam w nim tych pozytywów. Było to pewnym ułatwieniem, bo w ciągu dnia za bardzo nie musiałam się na tym temacie koncentrować, a czasami naprawdę nie było na to czasu. W tym roku będzie trudniej, będziemy skupiać się na praktykowaniu wdzięczności dosłownie “tu i teraz”. Będzie to od nas wymagało codziennego zatrzymania się choć na chwilę i dania sobie tych kilku chwil na refleksję i praktykę wdzięczności. Podczas spaceru z psem, zabawy z dzieckiem, rozmowy z bliską osobą, jedzenia posiłku… Pomyślcie co by było, gdyby nie było obok Was tej osoby, albo gdybyście nie mieli możliwości zjeść tego posiłku, być w tym miejscu, robić tego, co robicie… Pomyślcie ciepło o tym, co Wam to wszystko umożliwia. 

I, tak jak rok temu, zachęcam Was do zapisywania swoich wdzięczności (już może być z opóźnieniem, np. wieczorem). Przygotowałam do tego celu specjalny formularz, ale jeśli macie na to miejsce w swoim plannerze lub kalendarzu, to tym lepiej. 

Druga rzecz, do której zachęcam, to fotografowanie swoich wdzięczności i wrzucanie ich na Instagram z hashtagiem:

#styczenwdziecznosci

#styczenwdziecznosci2018

Rok temu pod hashtagiem #styczenwdziecznosci znalazło się ponad 200 zdjęć, fantastycznie się je przegląda i czyta o tym, za co jesteście wdzięczni :). Fajnie byłoby w tym roku również stworzyć taką galerię. 

To jak, dołączycie? 🙂

Kategorie: Szczęście, Zdrowy duch

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • kadefee

    Agus kochana (mam nadzieje, ze wybaczysz mi moja amikalnosc 🙂 ), przede wszystki wszystkiego dobrego w nowym roku!!! I…TAK!!! dolaczam sie . Buziaki

  • No jasne! Zaraz wrzucam pierwsze❤️

  • Oczywiście że tak! Rok temu wytrwałam chyba do połowy marca, wróciłam jesienią i mam taka radochę kiedy za każdym razem otwieram te zapiski i czytam za co byłam wdzięczna danego dnia :)!

  • Oczywiście że tak! Rok temu wytrwałam chyba do połowy marca, wróciłam jesienią i mam taka radochę kiedy za każdym razem otwieram te zapiski i czytam za co byłam wdzięczna danego dnia :)!

  • Anna R

    I’m in! To moje drugie styczniowe wyzwanie. Slyszalas o jogowym wyzwaniu “True” z Adriene?

    • Ania

      Jest super:) uwielbiam Adrienne i jej kanał na youtube. Z niecierpliwością czekałam na start wyzwania:)

  • An

    Ja od początku grudnia starałam się cieszyć z małych rzeczy – “tu i teraz” za totalne “banały” – tak jak pozytywna piosenka puszczona przez kierowcę w autobusie, czy też ładnie przyozdobione drzewko po drodze. Było milej, było pozytywniej. W pewnym momencie mi to uleciało, ale powracam do tego. Tak jak i do tej wdzięczności, która dotyczy kwestii bardziej głębszych, poważniejszych. Będzie refleksyjnie i będzie styczeń z wdzięcznością!

  • Kawke

    Jednym z moich postanowień noworocznych jest bycie aktywną by twórcy wiedzieli że ich czytam i że ich posty są wartościowe. Pierwsza wdzięczność styczeńwdziecznosci2018

  • Bardzo się cieszę, że w ogóle kiedyś trafiłam na któryś Twój wpis, gdzie mówiłaś o wdzięczności… Tak bardzo utkwiło mi to w głowie, że teraz kiedy jest coś nie tak, coś nie idzie po mojej myśli albo wręcz odwrotnie! – spełniam swoje marzenia i przeżywam jakieś cudowne chwile – myślę zawsze o tym jak bardzo jestem wdzięczna, za tyle rzeczy, które mnie spotkały, osoby, które mnie otaczają, miejsca, które mogłam zobaczyć! Wcześniej nie myślałam w ogóle o przeżywaniu wdzięczności, a teraz odkryłam, że to wspaniałe uczucie 🙂 Dziękuję Ci :*

  • Świetna jest ta idea!!!! 🙂 Uwielbiam!

  • Monika Anna Zuzanna

    Dołaczam! 🙂 dzisiejsze już zapisane w nowym kalendarzu.
    Pod koniec roku zaczęłam praktykować zapisywanie wszystkiego za co jestem wdzięczna tego dnia, ale w natłoku obowiązków jakoś się to rozeszło…..oby był to nowy nawyk, bo bardzo pozytywnie nastraja. Na piśmie mamy ..ile mamy! 🙂
    Pozdrawiam ciepło Aga <3

  • Oczywiście! Trenuję wdzięczność przez cały rok i każdego miesiąca, codziennie staram się zapisywać za co jestem wdzięczna, ale niestety jeszcze nie udało mi się rzetelnie wypełnić całego miesiąca. Może w styczniu się uda?
    Zdjeciowo też postaram się dołączyć 😀

  • Agata

    Przygotowałam już wcześniej zeszyt wspomnień, w którym zapisałam wczoraj pierwsze wdzięczności. Mam nadzieję, że wytrwam jak najdłużej w postanowieniu. Idea jest świetna 🙂

  • Ania

    Dołączam z opóźnieniem 🙂 Bardzo Ci dziękuję za tego typu wyzwania. 🙂

  • Cieszę się z małych rzeczy tu i teraz, codziennie, każdego dnia. Nie ważne, czy to wymarzona podróż, spacer po parku czy pizza przygotowana przez Kota. Cieszę się, że mogę wstać rano, posłuchać mojego ulubionej muzyki i wypić pyszną kawę.
    Chętnie wezmę udział w wyzwaniu i postaram się być jeszcze bardziej wdzięczna i uważna 🙂