Znacie to uczucie, kiedy chcecie zrobić sobie owsiankę lub jaglankę i uświadamiacie sobie, że nie ma w domu żadnego mleka ani napoju roślinnego? Ja znam doskonale, a że owsianki i jaglanki na wodzie nie przełknę, to w takiej sytuacji musiałam znaleźć inne rozwiązanie. I daleko nie trzeba było szukać, bo jest taki jeden owoc, który mam w domu zawsze… No dobra, chyba że ktoś wychodząc do pracy zakosi mi ostatnią sztukę i wtedy spotyka mnie niemiła niespodzianka, ale poza takimi sytuacjami ten produkt to w moim domu „must have”. No i właśnie ten jeden owoc i woda (choćby z kranu ;)) wystarczą, aby zrobić najtańszy napój roślinny, który ani nie wymaga jakiegoś super blendera, ani nie trzeba nic namaczać… No po prostu rozwiązanie idealne!
Najprostszy i najtańszy napój roślinny to…
… mleko bananowe! Do jego wykonania potrzebujecie tylko 1 dojrzałego banana i ok. 1,5 szklanki wody (w zależności od tego, jak duży jest banan i jaką ilość „mleka” chcecie uzyskać). Miksujemy ze sobą te dwa składniki i gotowe! Gwarantuję, że owsianka lub jaglanka na takim „mleku” roślinnym będzie o wiele lepsza, niż na wodzie. Ja kiedyś wykorzystałam je też podczas robienia jakichś placków lub naleśników.
Czasami głupio mi pisać o takich banalnych rzeczach, ale często sami na nie nie wpadamy… Podobnie było z wodą imbirową, którą pokazywałam Wam poprzednio w ramach „kuchennych patentów”, które ułatwiają zdrowe odżywianie. Pamiętam, że tamto rozwiązanie przypadło do gustu wielu z Was, więc może i ten najprostszy napój roślinny okaże się dla Was przydatny i inspirujący 🙂
Znacie/stosujecie ten sposób na najprostsze mleko roślinne? A może macie inny?










8 comments
Ja robie podobnie tylko jestem troche bardziej leniwa i poprostu zamiast miksowac kroje banana na bardzo male kawaleczki i razem z woda dodaje do gotowanej owsianki albo jaglanki.
robie dokladnie tak samo! do tego dodaje tez wiorki kokosowe ktore z gotujaca sie woda w owsiance daja cos na ksztalt mleka kokosowego 🙂
Wow, nie znałam tego pomysłu! Mleko bananowe – brzmi wybornie 🙂
Robiłam takie i owsianka na nim wyszła mi średnio – w owsiance banana wolę w kawałkach. Za to czasem robię „mleko” z wiórkow kokosowych i świeżych daktyli (nie przecedzam go, więc do kakao czy kawy niezbyt pasuje, ale z owsianką wg mnie łączy się super ;))
Muszę spróbować 😉
A dla mnie to nowość. Owszem, używałam banana jako słodzidlo do różnych dań, ale żeby zrobić takie „mleko”, to nie wpadam. Będzie testowane!
O jaa, ale super patent! 🙂 Nie lubię zwykłego mleka, ale też unikam go , jeśli tylko mogę, więc takie mleko bananowe musi być mega! Spróbuję zrobić na nim jagielnik na zimno, dziękuję za pomysł :).
Proste pomysły są najlepsze i czasem najtrudniej na nie wpaść 😀 wypróbuję!
Comments are closed.