Zgodnie z nową tradycją zapraszam na kolejne wyjazdowe „tu i teraz”. Czyli mieszankę zdjęć i zapisu emocji z ostatniego wyjazdu… Post pisałam podczas podróży, a „dopieszczam” i publikuję go już w Polsce.
Jestem w…
… Grecji! Czyli w kraju, który bez wątpienia jest w moim TOP 3 i nawet powiedziałabym, ze konkuruje z Włochami o pierwsze miejsce 😉
Jestem tu dlatego, że…
… chciałam w wyjątkowy sposób spędzić swoje urodziny. Co roku robię sobie jakiś prezent z tej okazji, ale zupełnie nie pamiętam, co to było w poprzednich latach. Doskonale pamiętam natomiast moje 30-te urodziny, które spędziłam na Lubelszczyźnie, nad jeziorem… I to były moje najfajniejsze urodziny w życiu! Dlatego postanowiłam, że ten wyjątkowy dla mnie dzień muszę spędzać w wyjątkowy sposób.
Chciałabym…
… aby stało się to moją urodzinową tradycją. Nie muszę oczywiście co roku wyjeżdżać do Grecji, to może być nawet jednodniowy wypad do innego miasta, albo kilkudniowy pobyt gdzieś w Polsce. Najważniejsze, aby było to coś oderwanego od codzienności.
Jestem wdzięczna za…
… całe 33 lata mojego życia 😉 brzmi bardzo górnolotnie, ale dla mnie to naprawdę coś, że pomimo niezbyt łatwych początków, udało mi się osiągnąć w życiu jakąś harmonię, stworzyć sobie świetne miejsce pracy, odnaleźć masę szczęścia w zwykłej codzienności. Jestem też bardzo wdzięczna za to, że urodziłam się w odpowiednim miejscu i czasie. Że bycie Polką umożliwia mi swobodne poruszanie się po Europie, że żyjemy w czasach, kiedy jest to bardzo proste. Jestem wdzięczna za to, że zdrowie pozwala mi z tego korzystać.
Zaskoczyło mnie…
… że tu na Korfu jest aż tak gorąco. Niby pogoda w Polsce ostatnio przyzwyczaiła nas do wysokich temperatur, ale po wyjściu z samolotu poczułam się, jakbym weszła do piekarnika. To uczucie nie opuściło mnie praktycznie przez cały pobyt. Zupełnie niepotrzebnie spakowałam coś z długim rękawem i dżinsy, bo przez całą dobę jest tu gorąco. Dobrze, że lubię upały i jestem w stanie normalnie przy nich funkcjonować, ale tych narzekających na upalną pogodę w Polsce ostrzegam, że wyjazd do Grecji o tej porze roku może okazać się dla nich zabójczy ;).
I tak, wiem, że mam tu dziecięce kółko 😉 nie kupiłam go, jego historię poznacie we vlogu.
Oczarowała mnie…
… cała wyspa! Tyle na niej pięknych plaż i widoków! W te kilka dni nie udało nam się zobaczyć nawet 1/5 najpiękniejszych miejsc. Musiałam pogodzić się z tym, że zobaczę tak niewiele. Niedługo napiszę post z informacjami praktycznymi i osobny z opisem miejsc, które udało nam się odwiedzić.
Czuję się…
… fantastycznie 😀 choć fizycznie jestem lekko zmasakrowana przez upał i robione w nim kilometry. Wieczorem zasypiam po przyłożeniu głowy do poduszki, więc legł w gruzach mój plan, że na bieżąco będę montować vloga. Po powrocie do Polski będę miała z nim ciężką przeprawę, bo materiałów mam mnóstwo.
Cieszę się…
… że udało mi się nie opalić 😀 obsesyjnie smarowałam się kremami z wysokimi filtrami i zasłaniałam bawełnianą koszulą. Swoją obecną opaleniznę osiągnęłam w sposób bardzo stopniowy, bo jakby nie było, lato w tym roku trwa od kwietnia, a ja mam za sobą kilka wyjazdów, codzienne spacery z psem, jazdę na rowerze, na hulajnodze, kilka razy byłam na kajakach. I choć moja skóra jest już na tyle przyzwyczajona do słońca, że pewnie nie groziłyby mi poparzenia, to wolałam dmuchać na zimne. Greckie słońce jest bardzo zdradliwe, a mojej skórze już naprawdę wystarczy brązu.
Czytam…
„Martwe jezioro” Olgi Rudnickiej. Wypożyczyłam ostatnio z biblioteki inną książkę tej autorki i tak dobrze mi się ją czytało, że na wyjazd postanowiłam kupić sobie na czytnik coś innego. No i jeśli nie znacie tej autorki, a lubicie takie lekkie lektury z jakąś kryminalną historyjką w tle, to bardzo polecam sięgnąć po jakąś jej książkę.
Planowałam wypuścić vloga razem z tym wpisem, ale nie jestem nawet w połowie pracy nad nim, dlatego nie będę już dłużej wstrzymywać tej publikacji. A takie moje prawdziwe tu i teraz, dziś, we wtorkowy poranek, to próba ogarnięcia się w warszawskiej rzeczywistości. Robię to po grecku, w trybie „siga siga” (powoli powoli), więc Was też proszę o cierpliwość w oczekiwaniu na obiecane posty, odpowiedzi na wiadomości itd. 🙂


















14 comments
Właśnie przy okazji zdjęć z sesji z białymi koszulami miałam Ci napisać, że jesteś tam zdecydowanie najbardziej opaloną modelką 🙂
Piękne zdjęcia i piękny prezent urodzinowy 🙂
Cześć,
Grecja jest świetna. Słyszałam o niej wiele dobrego, dlatego wybraliśmy się tam w tym roku z narzeczonym i na pewno tak wrócimy 😀
Pozdrawiam,
Kasia
Piękne zdjęcia i świetny prezent urodzinowy! 🙂 Z chęcią przeczytałabym post jak zorganizować taki wypad – loty, noclegi, praktyczne wskazówki gdzie jeść i jak poruszać się po wyspie. Coraz więcej osób wyrusza na Korfu więc może i ja się skuszę 🙂 Pozdrawiam 🙂
Nie mogę się doczekać Twojego vloga, bo już przeglądając zdjęcia przypomina mi się nasza podróż poślubna <3 Mam nawet ten sam okrągły ręcznik i zdjęcie tego samego skutera w Kerkirze 😀 Grecja jest naprawdę magiczna i od samego powrotu mam ochotę wrócić, a jak obejrzałam nowe Mamma Mia to już prawie biegłam kupować bilety, niestety brak urlopu na etacie i inne ważniejsze wydatki mnie trochę w tej kwestii ograniczają 😉
I jeśli czyta to ktoś kto się wybiera na Korfu – nie dajcie się zwieść wysokimi temperaturami opisywanymi tu przez Agnieszkę, myśmy w połowie czerwca mieli przez sporą część wyjazdu 21-23 stopnie i deszcz 😀
Agnieszko życzę Ci wszystkiego co najlepsze – dużo podróży, czasu spędzonego aktywnie, fajnych wyzwań i żebyś dalej dzieliła się swoją energią 🙂 A pomysł na spędzanie wyjątkowo swoich urodzin – zapisuję jako plan na 2019 i 28 urodziny!
Wspaniałe zdjęcia, wspaniały pomysł na spędzenie urodzin 😉
Mam pytanie o to pierwsze zdjęcie z zachodem słońca, bardzo mnie urzekło czy mogłabyś zdradzić jak ustawić aparat do takiego zdjęcia? 😉
Tu nie było nic ustawiane, to najzwyklejsza fotka pstryknięta telefonem 🙂
Agnieszko, czy myślałaś, żeby stworzyć do „tu i teraz” budżetowo-miejscowy dodatek? 😉 Np. jakimi liniami lotniczymi leciałaś, jak długo wcześniej kupiłaś bilety, gdzie wynajmowałaś apartament (przez jaką stronę) jaki był mniej więcej koszt apartamentu, jaki był koszt wynajęcia auta / firma z której wynajmowałaś lub na co Ty zwracałaś uwagę.
To byłoby naprawdę super – uwielbiam z mężem zwiedzać, często jeździmy samochodem i jak to kochałam tak powoli mnie to już denerwuje. Niestety on jak zaklęty nie chce dać się przekonać do lotu samolotem i właśnie takiego ogarniania na własną rękę m.in. wynajmu auta! 😀 Jak dziecko 😉 Pozdrawiam Cię serdecznie!
Z każdej zagranicznej podróży robię post z informacjami praktycznymi i tam będą te wszystkie informacje, o których wspominasz 🙂
Aga, zrobiłam sobie wczoraj maraton z Twoich tegorocznych letnich vlogów i chciałam napisać, że naprawdę pięknie żyjesz. <3 Dzięki, że nam to pokazujesz! 🙂
Piękne mamy lato w tym roku <3 cieszę się, że vlogi się podobały 🙂
Agnieszko czy kupujesz książki papierowe czy tylko na Kindla?
Papierowe głównie wypożyczam. Kupuję tylko na czytnik 🙂
Comments are closed.