Przegląd tygodnia #1/05

Maj! Jeśli ktoś jeszcze nie do końca wybudził się ze snu zimowego – teraz właśnie trzeba to zrobić. Zaczyna się ten czas w roku, za którym później przez całą zimę tęsknimy. Trzeba wycisnąć z tego okresu jak najwięcej! Już cieszę się na samą myśl o piknikach, wycieczkach rowerowych i pysznych lodach z Limoni. 

pt797Długi weekend majowy (w tym roku wcale nie taki długi) tradycyjnie spędziłam w Warszawie. Robię tak od dobrych kilku lat, a nauczyła mnie tego majówka w Zakopanem kilka lat temu ;). Korzystam z tego, że mam możliwość wydłużyć sobie weekend w innym, dowolnym terminie i unikam wyjazdów wtedy, kiedy robi to pół Polski. Cieszą mnie takie wolne dni w domu, bo mam wreszcie czas aby bez wyrzutów sumienia poleniuchować.

zdjęciaW tym tygodniu udało mi się wreszcie rozpocząć sezon rowerowy. Tak w ogóle to jestem Wam winna spowiedź z wiosennej mobilizacji, ale to musi jeszcze chwilę poczekać. Moja „mobilizacja” niestety potrzebuje trochę więcej czasu niż jej dałam 😉 bardzo mi zależy aby zrealizować plan chociaż w 95%, a póki co mogę się pochwalić max. 70%. 

pt778Jeśli mieszkacie w mieście, a chcecie nieco odświeżyć swój rower – polecam wizytę na stacji Statoil. 

pt791Jak już nie raz wspominałam – dla mnie rower to nie tylko sprzęt sportowy, ale też (a może przede wszystkim) środek lokomocji. Staram się zastępować nim samochód kiedy tylko jest to możliwe. Niestety ilość miejsc, w które mogę pojechać na rowerze jest dla mnie ograniczona ze względu na ilość ścieżek rowerowych. Tych w Warszawie cały czas przybywa, ale zawsze może być lepiej. A za jazdę po głównych ulicach razem z samochodami serdecznie podziękuję. A swoją drogą – jak tu nie kochać roweru? Oni stoją a ja jadę 🙂

pt781Rozeznanie w Decathlonie… Dodam, że nie w celach prywatnych 😉 

pt780Wszyscy mają obiektywy do smartfona z Biedry – mam i ja 🙂 i odbiło mi na punkcie rybiego oka, którego – co ciekawe – nigdy nie lubiłam. To nic, że trochę człowieka zniekształca 😉

pt792

W sobotę przy warzywnym, zielonym koktajlu zaliczyłam spotkanie, które zaowocuje dwoma fajnymi, nieco innymi odcinkami ZdrowoManii. Już nie mogę się doczekać 🙂 uwielbiam to uczucie ekscytacji, które towarzyszy mi podczas takich ustaleń.

pt790pt783

 Nie mogłam sobie odmówić zahaczenia o Plac Zbawiciela i złapania w rybie oko tęczy 😉

pt782

I jeszcze kilka „rybich” fotek z małej, miejskiej wycieczki rowerowej. 

pt789 pt788pt779

Sporo w tym tygodniu kiepskiej jakości zdjęć z komórki, więc aby podratować sytuację – zabrałam dziś lustrzankę na spacer. I cieszę się, bo jeszcze zdążyłam uchwycić to, co za chwilę przekwitnie. 

pt796 pt798

I na koniec my – szczęśliwe, bo wiosna w pełni. 

pt793 pt794 pt795

jedzenieKluski leniwe – ależ one ostatnio za mną chodziły! Marzyłam o nich chyba przez tydzień, a przecież ich wykonanie jest takie banalne (zagniatamy ciasto z kostki sera białego 250 g, ok. szklanki mąki, jednego jajka i szczypty soli). Leniwe to dla mnie smak dzieciństwa, często robiła je dla mnie babcia i teraz przygotowuję je, kiedy zatęsknię za jej kuchnią… 

kluski_leniwe

linkiMalutko linków zebrałam w tygodniu… Chyba zagapiłam się z wrzucaniem ich do kieszonki (aplikacji Pocket)… 

Ale może komuś przyda się np. poradnik jak szukać noclegu na wyjazd z psem.

I artykuł o tym, jak Kasia walczy z lękiem przed telefonowaniem. Mnie też ten problem dotyczy – nienawidzę rozmawiać przez telefon z obcymi ludźmi. 

przegapioneZaczęłam od poniedziałku freelancera i od wpisu na nieco kontrowersyjny temat – czy studia są potrzebne? Przy okazji dziękuję Wam za podzielenie się w komentarzach swoimi historiami. 

W tym tygodniu w ramach mojej pracy i blogowej twórczości powstały dwa filmy na YouTube. Jeden to oczywiście ZdrowoMania i przepis na wiosenny krem z zielonego groszku z jarmużem i nutą kokosową

Na lifemanagerkowy kanał złożyłam zaległy film – relację z wyjazdu do Gruzji, a to gratis do wpisu „10 powodów, dla których warto pojechać do Gruzji”

To tyle na dziś. Mam nadzieję, że po weekendzie czujecie się wypoczęci i pełni sił. Udanego tygodnia 🙂

 

Chcesz być na bieżąco? 

LifeManagerka.pl  Instagram 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Wreszcie wiosna w pełni 🙂 Muszę wziąć z Ciebie przykład i bardziej z niej korzystać – z tym rowerem świetna sprawa , więc zakup roweru i zmiana stylu życia do przemyślenia 🙂 Dzięki za polecenie mojego posta – teraz będę jeszcze bardziej dbać o poziom kolejnych 😉 – to dla mnie dodatkowa, doskonała motywacja (za nią też dziękuję :*). Btw masz absolutnie świetne buty – też chcę takie Reeboki 😀

    • Jak chcesz takie, to musisz poszukać na działach dziecięcych, bo to dziecięce 😀 ale oczywiście dla dorosłych tego typu butów też nie brakuje, ja je bardzo polubiłam i chcę więcej 🙂

      • To musi być chyba mały rozmiar 🙂 Ja noszę 39. Tej wersji kolorystycznej nie mogę nigdzie wyhaczyć a jest naprawdę świetna!

  • Ja mam żelazną zasadę odpalania sezonu rowerowego 1 marca 🙂 To dla mnie nieoficjalny początek wiosny.
    W Krakowie też nas nie rozpieszczają ścieżkami, ale na szczęście Kraków jest dużo mniejszy i Bulwarami Wiślanymi można przejechać całkiem sporą cześć miasta 🙂

  • W.

    W ubiegłym tygodniu zaliczyłam debiut rowerowy, w deszczu i z łańcuchem, który spadł 500 m od bloku, ale i tak uważam za udany! Bardzo żałuję, że nie mogę codziennie dojeżdżać do pracy rowerem, ale te 3 dni i tak już dały mi ogromną radość. 🙂

  • Mam nadzieję, że słoneczna pogoda się rozkręci, bo u nas ze słońcem różnie jest. Również oszalałam na punkcie rybiego oka. Jest świetne. Jedynie nie jestem zadowolona z obiektywu makro, które (przynajmniej moje) nie robi zdjęć przybliżonych lecz rozmazane :<

    • Ten obiektyw trzeba przyłożyć bardzo blisko fotografowanego obiektu. Próbowałaś tak? Bo ja na początku na to nie wpadłam ;). Ale i tak jego jakość nie powala.

      • Tak próbowałam i właśnie nic to nie daje. Zdjęcie jest takie lekko rozmazane. Najważniejsze ze rybie oko daje radę 🙂

  • Dzięki za ten artykuł o telefonowaniu! Też bardzo tego nie lubię i hamuje mnie to przed wieloma rzeczami, a cały czas szukam sposobu jak to rozwiązać.

  • Sympatyczne te fotki z rybim obiektywem, jak radosnie u Ciebie bo juz wiosna, narobilas mi apetytu na rower, ale z malymi dziecmi ciezko cos wykombinowac, choc ostatnio widzialam pana, ktory do rowera mial doczepiona malutka przyczepe dla bobaska. Dla chcacego nie ma nic trudnego. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Świetne podsumowane i świetne zdjęcia :).
    Ja też zdecydowanie bardziej wolę rozmawiać twarzą w twarz niż przez telefon!
    Leniwe…. uwielbiam <3

  • O, dzięki za informację o rowerowych akcesoriach na Statoil – dobrze wiedzieć!

  • Z wiosną bardzo się cieszę, ale ostatni tydzień był przygotowywaniem do matury. Dzisiejszy dzień nie był taki zły, ale ta matematyka… najwyżej powitam szkołę w sierpniu z uśmiechem, trudno, nie warto się załamywać, prawda? 😀

  • Oni też pewnie Ci zazdroszczą, że Ty jedziesz, a oni stoją 😀 ale jazda rowerem rządzi się w swoimi prawami 😉 i ja też rower uwielbiam. Piękny ten Twój psiak jest. Nie wiem dlaczego, ale takie małe pieski mnie rozczulają i wzbudzają dużo pozytywnych emocji 🙂 Muszę się też o takiego malucha postarać 😉

  • Świetne te zdjęcia „rybim okiem” 🙂 Chyba muszę rozejrzeć za takim obiektywem – szkoda, że tutaj biedronki nie ma 😉
    Mam nietypowe pytanko – ile waży Twój piesek? 🙂

    • Dawno jej nie ważyłam, ale chyba 4,5 kg.

  • Gdzieś mi ten majowy weekend umknął i dopiero Twoje wykrzyknienie na początku mi uświadomiło że już MAJ! 😀 Cudownie!!! Aktywnie u Ciebie jak zwykle a mnie też to motywuje do sportowego życia 🙂

  • Tak, wiosna w pelni, slonce, rower, granie na trawniku. Tez na to bardzo czekalam…choc kiedy juz nastala wiosna, na odmiane pogoda przestala mnie rozpieszczac. Codzienne deszcze i nocne wichury nie sa tym za czym przepadam…

    Pogoda zmotywowala mnie, by zakupic pierwsze w swoim zyciu (nie liczac okresu dziecinstwa) kalosze 🙂

  • Obiektyw z biedry na smartfona? I naprawdę działa i naprawdę jest na telefon?? Muszę poprosić kogoś w Polsce, żeby mi kupił. Chcę rybie oko! 🙂

  • Zdjęcia kwiatów przecudowne. Zapaloną rowerzystką jakoś nigdy nie byłam, nie wiem w sumie czemu. Chyba nigdy nie chciało mi się wnosić roweru na 3 piętro. A strach przed rozmową mam podobny, zwłaszcza z urzędami i innymi instytucjami. A już w Anglii co chwilę, żeby coś załatwić to trzeba gdzieś dzwonić albo oni dzwonią do Ciebie. Grrr.
    Pozdrawiam Cię
    Bardzo fajny wpis.

  • Nareszcie maj i wiosna, można spędzić przyjemnie czas na powietrzu 🙂 Przymierzam się do zakupu rowera, ale to chyba dopiero w lipcu… Jeszcze przez dwa miesiące będę musiała napawać się widokiem Twojego i zazdrościć Tobie tych wycieczek na łono natury 🙂

  • Jestem u Ciebie pierwszy raz i już mi się podoba. Będę wpadać po inspirację. Ja dopiero zaczynam. Wpadnij na kawę:http://bezmiesaprosze.weebly.com

  • Ja wrzuciłam dziś na bloga swoje podsumowanie wiosennego wyzwania 😉 Myślę, że udało mi się zrealizować sporo z moich planów 😉 Jeżeli chodzi o rower, to u mnie sezon nigdy się nie kończy;)

  • Żaneta Nowakowska

    Właśnie zrobiłam kluski leniwe wg tego przepisu, wyszły super! Nigdy jeszcze nie robiłam leniwych, a zmotywował mnie właśnie Twój wpis 🙂

    • Cieszę się, też bym zjadła, mniam mniam 🙂