3 naturalne, smaczne herbaty na jesienne wieczory :)

Lubicie herbatę? Ja bardzo. To mój ulubiony napój na ciepło, bo po kawę sięgam bardzo rzadko. Dziś pokażę Wam jakie smaczne herbaty lubię najbardziej i nie mówię tu o tych gotowych, smakowych ze sklepu. Takie mieszanki też pijam, ale najbardziej lubię przygotować sobie coś samodzielnie, urozmaicić zwykłą herbatę czarną lub zieloną dodatkiem przypraw i owoców.

Poniższe propozycje potraktujcie jako inspirację i zachętę do własnych eksperymentów 🙂 nie ma w nich nic odkrywczego, ale może komuś wpadnie w oko coś nowego.

Herbata z jabłkiem

Pijecie? Ja nigdy nie wpadłam na to, aby dodać jabłko do herbaty! Dopiero jakiś czas temu spróbowałam takiego połączenia u cioci i nastąpiło olśnienie ;). Do takiej herbaty można dodać też cynamon, ale to zależy czy lubicie tę przyprawę w napojach. Po wypiciu herbaty jabłko można zjeść – takie gotowane jabłko bardzo mi się kojarzy z dzieciństwem i wakacjami u dziadków na wsi 🙂

herbata_jabłko

Herbata z pomarańczą i imbirem

U mnie tym razem padło na zieloną, ale czarna też jest ok. Dodatkowo – ta herbata aż się prosi aby posłodzić ją miodem, ale ja często z tego rezygnuję, bo wtedy musiałabym ją najpierw trochę przestudzić. Jednak wolę gorącą, a słodzoną ksylitolem 😉

herbata_imbir

Herbata z malinami, goździkami i pomarańczą

Inspirowana „goździkówką” Grycana. Kiedyś piłam ją z syropem malinowym, ale nie mam akurat w domu żadnego malinowego soku/syropu o „czystym” składzie. Postawiłam więc na maliny mrożone. Goździki najlepiej zalać wrzątkiem w osobnym naczyniu, przykryć i odstawić na trochę aby zrobił się z nich napar. Dopiero to dolewamy do herbaty. Pomarańcza to dodatek opcjonalny – ja lubię :).

herbata_malina

Bardzo lubię też herbatę z pigwą, ale jakoś rzadko trafiam na pigwę podczas zakupów. 

To którą wybieracie? Podzielcie się też koniecznie przepisami na swoje ulubione herbaty 🙂

herbaty_3

Kategorie: Odżywianie

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Mia

    Lifemanagerka jest moim jesiennym odkryciem i od jakiegoś miesiąca ulubionym blogiem, do którego zaglądam za każdym nowym wpisem 🙂
    Uwielbiam herbatę, piję po kilka kubków dziennie zwykle zieloną lub miętę ale z pewnością sprawdzę te owocowe cuda 🙂 goździkowa wygląda pięknie ale dziś wieczorem do codziennej porcji czytania książki wybiorę jabłkową bo jabłka u mnie w ogrodzie w tym roku obrodziły 🙂

    Serdecznie pozdrawiam i czekam na więcej inspirujących wpisów 🙂

    • Baaardzo się cieszę, że Ci się u mnie podoba :). Jak masz tyle jabłek to rzeczywiście – koniecznie spróbuj jabłkowej 🙂

  • Mmmm…musza byc przepyszne.
    Ja ostatnio pije non stop herbate z midem gryczanym. Ale miod musi byc prawdziwy, swiezy, prosto z pasieki.

    • Mnie właśnie wczoraj mama przyniosła miód lipowy z pasieki znajomego więc też z przyjemnością będę dodawać go do herbaty :).

  • Pomarańczowo – imbirowa mnie kusi 🙂 Malinowa z goździkami też – pewnie nieźle rozgrzewające na zimowe wieczory. A z jabłkiem muszę spróbować, ciekawy pomysł 🙂

  • Jabłko wypróbuję prawdopodobnie już dzisiaj, a do reszty brakuje mi składników. Uwielbiam herbaty i poznawanie nowych smaków 🙂

  • Ale cudowne! Nie przyszłoby mi nawet do głowy, że takie fajne herbaty można stworzyć samemu w domu 🙂 Ja pewnie wybrałabym te z pomarańczami, bo kiedyś robiłam podobną (sok z pomarańczy plus goździki) i była pyszna 🙂

  • akurat mam w domu pełno jabłek! hmm, tylko czy podejdzie mi ten smak? zaintrygowałaś mnie! :))

    • To jaki będzie smak herbaty zależy od smaku jabłek, dla mnie najlepsze są kwaskowate, wtedy jabłko pełni rolę cytryny, ale nie wpływa jakoś bardzo znacząco na smak herbaty 🙂

  • Mega pomysły 😀

  • Uwielbiam kulinarno-inspirujące wpisy, są najlepsze 😉 Wybieram opcję z jabłkiem, jeszcze nie próbowałam! Jakiś czas temu w jednej z warszawskich kawiarni piłam napój imbirowy o mniej więcej takim składzie: woda + sok malinowy + pomarańcza + laska cynamonu + kawałek imbiru. Cudowne! 🙂

    • Ja przyznam, że najczęściej inspirują mnie właśnie napoje podpatrzone gdzieś w knajpach 🙂

  • A ja się właśnie opijam herbatą z imbirem, cytryną i miodem. Pyyycha 🙂 muszę wypróbować wariant z jabłkiem!

  • Pingback: 10 prostych nawyków, które pomogą Ci schudnąć - dr Lifestyle()

  • pomarańczowo-imbirowa brzmi pysznie 🙂

  • A u nas pojawia się rownież czarna z cytryną, limonką i kandyzowanym imbirem. Albo dzika róża z konfiturą domową z brusznicy.

  • AlternatywnaJa

    To także i mój ulubiony napój 🙂 A najbardziej lubuję się w herbacie z sokiem malinowym właśnie, oczywiście domowo robionym 🙂

    • Zazdroszczę domowego soku, ja w ogóle się nie specjalizuję w przetworach i ogólnie nie mam nikogo takiego w rodzinie… Chyba za rok muszę to w końcu wziąć na siebie ;).

  • koniecznie spróbuję tę z jabłuszkiem :))

  • Kurczę, z każdym wpisem ewoluujesz! Zdjęcia tych herbat sa rewelacyjne! Ja zawsze dodawałam sok malinowy i cytrynę, ale bądź pewna, że jeszcze dzisiaj spróbuję Twoich propozycji 🙂

  • brzmią pysznie, szczególnie ta z malinami! moja ulubiona to herbata z jaśminem, mmm, aż chyba sobie zaraz zrobię 🙂

  • Herbata z jabłkiem jest cudowna, kiedyś robiłam ją bardzo często, muszę do tego wrócić!
    Jakiś czas temu odkryłam herbatę z pomarańczą i sokiem malinowym, rewelacja 🙂

  • yay, jakie wspaniałe pomysły! na pewno wypróbuję patent z jabłkiem – ależ mi się to spodobało! że też nigdy wcześniej na to nie wpadłam! 🙂
    a jaglanka to moja wielka miłość od całkiem niedawna. nie wiem jak mogłam żyć bez niej wcześniej 🙂 więc koniecznie, koniecznie (tym bardziej tę z jabłuszkiem) wypróbuj!

    • Już dzisiaj spróbowałam, nawet wklejałam ją na fanpage’u 🙂

  • Ja bym wybrała te dwie opcje z pomarańczą :p Nie dość, że wyglądają pysznie, to BRZMIĄ pysznie :p Aż sobie chyba dzisiaj pójdę do sklepu po pomarańczkę 😛

  • Ola

    Herbatę z pomarańczami znam bardzo dobrze! I kojarzy mi się zawsze ze świętami Bożego Narodzenia :)) Ale narobiłaś mi smaka na herbatę z jabłkiem i…próbuję już jutro ! 😀

    PS. Dziękuję bardzo za ostatnie polecenie! :)) Jestem mega szczęsliwa, gdy komuś podobają się moje ‚wypociny’ 😉

  • piłam kiedyś w pewnej uroczej kawiarni tę z malinkami i zakochałam się <3 kombinowałam w domu na milion sposobów i nie potrafiłam wyczarować takiej samej 🙁 ale zaczaruję raz jeszcze, może wreszcie się uda 🙂

    • nie zrażaj się, czasami trzeba długo eksperymentować aby znaleźć idealny smak 🙂

  • O! A ja robię podobnie, tylko do pomarańczy dodaję dosłownie odrobine imbiru..na rozgrzewkę. Lubię też dodawać konfiturę wiśniową lub śliwkową do herbaty 🙂

  • Fajny pomysl. Musze wyprobowac. Do herbaty najlepiej zielonej. Bo to wlasnie zielona herbata zawiera najwiecej cennych dla zdrowia polifenoli. Pod warunkiem, ze bedzie odpowiednio zaparzana, czyli przynajmniej przez 5 (a nawet 10 minut) i wypita w ciagu godziny. Inaczej polifenole wywierzeją. Czarna herbata to herbata sfermenowana, a wiec taka, ktora uracila czesc polifenoli. Dlatego zielona jest lepsza na zdrowie. Ale jak ktos lubi czarną, to robienie sobie przyjemnosci tez sie liczy dla zdrowia. Pozdrawiam; hardaska

    • Dokładnie o tym samym (o zielonej herbacie) czytałam wczoraj w książce „Antyrak” 🙂

  • o rany wyglądają przepysznie! Koniecznie muszę spróbować tej z jabłkiem 🙂

  • o rany wyglądają przepysznie! Koniecznie muszę spróbować tej z jabłkiem 🙂

  • o rany wyglądają przepysznie! Koniecznie muszę spróbować tej z jabłkiem 🙂

  • o rany wyglądają przepysznie! Koniecznie muszę spróbować tej z jabłkiem 🙂

  • kocham herbaty w każdej postaci! Jutro zrobię sobie jedna z Twoich propozycji! 🙂 p.s- dam znać,która smakuje najlepiej 😛

  • kocham herbaty w każdej postaci! Jutro zrobię sobie jedna z Twoich propozycji! 🙂 p.s- dam znać,która smakuje najlepiej 😛

  • kocham herbaty w każdej postaci! Jutro zrobię sobie jedna z Twoich propozycji! 🙂 p.s- dam znać,która smakuje najlepiej 😛

  • kocham herbaty w każdej postaci! Jutro zrobię sobie jedna z Twoich propozycji! 🙂 p.s- dam znać,która smakuje najlepiej 😛

  • Pingback: Mo Poleca 15 | Mo Bloguje()

  • Pingback: Mo Poleca 15 | Mo Bloguje()

  • Pingback: Mo Poleca 15 | Mo Bloguje()

  • Pingback: Mo Poleca 15 | Mo Bloguje()

  • Świetne pomysły, a akurat dzisiaj się zastanawiałam, czym mogę zupgrade’ować jesienno-zimowe herbatki :D. Można jeszcze dodać pomarańczę i rozmaryn :).

  • Świetne pomysły, a akurat dzisiaj się zastanawiałam, czym mogę zupgrade’ować jesienno-zimowe herbatki :D. Można jeszcze dodać pomarańczę i rozmaryn :).

  • Świetne pomysły, a akurat dzisiaj się zastanawiałam, czym mogę zupgrade’ować jesienno-zimowe herbatki :D. Można jeszcze dodać pomarańczę i rozmaryn :).

  • Przecudownie pyszne rozgrzewające herbatki, narobiłaś smaka 🙂 Nic tylko usiąść z taką herbatą i książką przy kominku 🙂 Ja najbardziej lubię herbatę z miodem, cynamonem i goździkami, właśnie podobno miód w gorącej herbacie traci swe wartości, ale i tak piję taką dla smaku 😀 A i pomarańczkę lub jabłko też czasem do niej wrzucę, wtedy jest wersja exclusive 😀

  • Jabłko? dlaczego na to nie wpadłam! Chętnie wypróbuję.

  • May

    Herbata z jabłkiem – super!
    Koleżanka podarowała mi jabłko i stwierdziłam, że wypróbuję. Normalnie nie jadam jabłek bo moje zęby stają się nadwrażliwe. Ale wiadomo – marnować nie można!
    Jak normalnie herbaty nie słodzę, tak taką z jabłkiem odrobinę posłodzić musiałam (niecałą łyżeczkę). Mam mały problem z ucelowaniem ilości jabłka w herbacie, jednak lubię takie połączenie. A to dlatego, że odmiana, a także odrobina witamin jest zawsze mile widziana (chwila, czy może te witaminy uciekają, kiedy włożę jabłko do gorącej herbaty?).

    • Niekoniecznie 🙂 gotowanie zabija część witamin, ale takie jabłko tylko się delikatnie podgrzewa, nie gotuje się w wysokiej temperaturze przez dłuższy czas, więc nie powinno stracić swoich wszystkich właściwości.