3 fajne miejsca w Warszawie – na kawę i ciacho lub lunch

Kocham tę modę na zdrowe, lekkie i naturalne jedzenie. To dzięki niej w ostatnich latach w stolicy pojawiło się wiele bardzo fajnych miejsc nastawionych właśnie na taką kuchnię. W stolicy i nie tylko – widzę na Instagramie, że inne duże miasta też nie narzekają na brak tego typu miejsc. 

Chciałabym polecić Wam dzisiaj 3 sprawdzone przeze mnie, fajne miejsca w Warszawie, które idealnie sprawdzają się zarówno wtedy kiedy chcemy spotkać się z koleżanką na kawę i ciacho, lub kiedy potrzebujemy zjeść coś na mieście.

Żoliborz, ul. Mickiewicza 17 – Porananas

porananas2

Zacznijmy od miejsca, które oczarowało mnie już podczas pierwszej wizyty. Rzadko bywam na Żoliborzu, dlatego trafiłam tam tylko dlatego, że szefową kuchni jest moja koleżanka, znana Wam z dwóch odcinków ZdrowoManii Karolina. No i co tu dużo mówić, w Porananas jest naprawdę pysznie!

porananas3 porananas1Znajdziecie tam menu lunchowe, każdego dnia można trafić na zupełnie inne potrawy. Jednego jednak możecie być pewni – będą to rzeczy lekkie, zdrowe, z wybieranych przez Karolinę dobrych, świeżych składników i dostępne w dwóch wersjach – mięsnej i wege. W przystępnej cenie można zjeść cały zestaw lunchowy składający się z zupy, dania głównego i deseru. Ja skusiłam się na danie główne, trafiłam akurat na babeczki ziemniaczane, rozpływającego się w ustach pieczonego bakłażana i sałatkę z pysznym sosem.

porananas4Na deser wybrałam lody i tutaj słowa boskie, cudowne, rewelacyjne i foodgazm nie oddają tego, co chciałabym Wam przekazać. Nie mogłyśmy z koleżanką normalnie porozmawiać, bo co chwilę któraś przerywała zdanie słowami: Boże, jakie te lody są boskie. Są oczywiście naturalne, wykonane z dobrych składników, mają też oryginalne smaki – np. bazyliowy lub jabłkowo-bananowo-szpinakowy. Słony karmel też jest super, naprawdę jeśli jesteście z Warszawy i bywacie na Żoliborzu to koniecznie musicie wstąpić do Porananas. Polecam fanpage tego bistro, bo można tam podejrzeć co danego dnia jest na lunch. No i ogólnie co wprowadzają do menu :). 

porananas5

P.s. przy wejściu widziałam miskę dla psa, więc miejsce chyba zalicza się do psiolubnych. 

Mokotów/Ursynów, ul. Bacha 15 – Służę Kawą

Tak naprawdę to Mokotów, ale dosłownie rzut beretem od Ursynowa. Kawiarnia ulokowana w Służewskim Domu Kultury zadziwia jednym – niektórymi cenami. Porównuję np. z natolińskim Le Petit Cafe, gdzie szklanka lemoniady kosztuje 12 zł… W Służę Kawą 6 zł. Kawałek ciacha kosztuje 10 zł, podczas gdy w innych kawiarniach w mieście zazwyczaj min. 12 zł. Zresztą sami zerknijcie na menu:

sluzekawa4 sluzekawa3 sluzekawa1

Do Służę Kawą można wstąpić również na śniadanie, tak przynajmniej donoszą na swoim fanpage’u, ja póki co nie miałam okazji. Miejsce to charakteryzuje się też świetną lokalizacją i… największym ogródkiem kawiarnianym w mieście (o ile nie w Polsce ;)) – nad Potoczkiem Służewieckim znajduje się rozległy park, w którym możecie rozłożyć się z kawiarniowymi leżaczkami. 

sluzekawa2 sluzekawa6 sluzekawa5

Możecie też odwiedzić kozy, które mieszkają na terenie Służewskiego Domu Kultury, dzieci mogą pobawić się na pobliskim placu zabaw lub powchodzić na ściankę wspinaczkową. 

P.s. W Służę Kawą byłam z Luną i nikt mnie nie wyprosił, więc miejsce akceptuje obecność czworonogów.

Centrum, ul. Piękna 19  – Organic Coffee

Poznałam to miejsce dzięki Agacie z Poczuj się lepiej. Teraz kiedy muszę spotkać się z kimś w centrum, zawsze proponuję Organic Coffee. To bardzo przyjemne, kameralne miejsce, nigdy nie trafiłam tam na jakieś dzikie tłumy… Szczerze mówiąc bywało, że z moimi współtowarzyszami mieliśmy cały dół knajpki dla siebie. Umawiałam się tam nawet z Ulą na moje sesje coachingowe. 

organiccoffee4 organiccoffee3

Menu jest całkiem fajne, można napić się lub zjeść coś dobrego i nie niezdrowego.

organiccoffee2 organiccoffee1

No i to bezglutenowe brownie… Absolutnie wymiata, choć ostatnio jadłam takie też u koleżanki, kupowane gdzieś na mieście. Muszę je mieć 😀

organiccoffee5

Organic Coffee od pewnego czasu jest też w okolicy Starego Miasta, ale tam jeszcze nie byłam. Więcej informacji znajdziecie na fanpage’u. 

P.s. Organic Coffee również jest miejscem psiolubnym, można tam wpaść ze swoim czworonogiem :). 

Warszawiacy i Warszawianki – dajcie znać, czy podoba Wam się tego typu post. Jeśli tak, chętnie przygotuję jego kolejne edycje :). 

Kategorie: Miejsca, Warszawa

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • ooo, super polecenia, zupełnie nie znam Warszawy ale jak wpadnę to wszystkie trzy koniecznie 🙂 Zrobiłaś może taką listę z knajpkami? 🙂

    • Nie, stopniowo będę coś takiego tworzyć i polecać po kilka w jednym poście 🙂

  • Ostatni rok byłam w Warszawie rok temu, ale nie znałam żadnego z tych miejsc. Niesamowite wnętrza!

  • Szkoda, że teraz nie planuję podróży do Warszawy, ponieważ wszystkie miejsca wyglądają pięknie i brzmią przepysznie :). Zwłaszcza Organic Coffee, ostatnio poszukuję takich zdrowych miejsc na mapie kulinarnej różnych miast. To na pewno zapamiętam :).

  • Klimatem najbardziej odpowiada mi Organic Caffe 😉

  • Służę kawą! Już wiem, gdzie będę jeździć na weekendowe śniadania :).

    • To nie zdziw się jak w sobotę o 10 natkniesz się tam na stado kobiet ćwiczących jogę (w tym mnie :D). Może się skusisz? W lipcu darmowa 🙂

  • O dobrze wiedzieć na przyszłość jeśli zdarzy się przymus zjedzenia czegoś w stolicy 🙂

  • Służę kawą brzmi super 🙂 jak tylko dotrę do Warszawy postaram się wstąpić 🙂

  • Świetne propozycje! „Służę kawą” tak blisko mnie, a ja jeszcze tam nie byłam! „Porananas” też chętnie odwiedzę. Dzięki 🙂

  • Post świetny:) Widze, ze w Warszawie prawie jak w Czechach z tymi miskami dla słów, pewnie tak dobrze jeszcze nie jest ale zmierza to w dobrym kierunku:)

    Dobrze miec swoje miejsca do ktorych czlowiek chętnie wraca.
    Niektóre ceny niższe nawet niz w Poznaniu!

    Czekam na kolejny taki post:)

  • Wow! Ale rewelacyjne miejscówki! Zawsze jak odwiedzam Warszawę, to nocuję u mojej ukochanej cioci, która mieszka właśnie na ul. Bacha! Już wiem gdzie będę siedzieć i pić kawę! 😀

  • Świetny post. 🙂 Mieszkam co prawda na drugim końcu miasta, ale warto wiedzieć o kawowo-lunchowychmiejscach. Nigdy nie wiadomo kiedy człowieka zaniesie na drugi koniec. 🙂

  • Iwona Dobies

    Planujemy się przeprowadzić do Warszawy i z wielkim entuzjazmem czekam na każdy post o stolicy;)

  • Akurat żadnego nie znałam, a to fajnie mogę dodać na moją listę miejsc do odwiedzenia 🙂

  • ta miejscówka w „służę kawą” jest po prostu genialna :)) na pewno wpadnę jak będę w Wawie 😉

  • Daria

    Kochana! Oby więcej takich postów!
    Kiedy umawiam się z przyjaciółkami na lunch z drinkiem, zawsze mamy plan iść w nowe miejsce, gdzie jeszcze nie byłyśmy. Niby szukamy. W sieci polecanych knajp, ale często bywa, że nie sa tak zachwycające, jak się zapowiadają. I człapiemy w jakieś stare, sprawdzone miejsce. To mega frustrujace, bo chciałabym jak najwiecej tych warszawskich knajpek zaliczyć:)

  • Podczas dwóch ostatnich pobytów mieszkałam na pięknej i mijałam Organic Coffee parę razy, ale nie zdążyłam się wybrać i teraz trochę pluję sobie w brodę. Wszystkie te miejsca, które polecasz odwiedzę z chęcią przy najbliższej okazji. Będę tylko jeeeeść!

  • Też mam kilka takich fajnych miejscówek w Krakowie 🙂 aż żałuję, że nie jestem z Warszawy! 🙂

  • pysznie to wszystko wygląda!! Nie mogę się doczekać, przeprowadzka, Warszawa i odkrywanie nowych miejsc!! Zapisuję Twoje lokale do mojej wiecznie rosnącej listy inspiracji!!

  • Pewnie, że nam się podobają takie posty. 🙂 Dziś zauroczył mnie Porananas. Często bywam na Mickiewicza, więc zajrzę tam na pewno. 🙂

  • makate

    Bardzo dziękuję za polecenia! byłam wczoraj w „Służę kawą” – skusiłam się na świetny koktajl 🙂 a do Porananas mam w sumie blisko i jak tylko napisałaś po którymś odcinku Zdrowomanii, że blogerka będzie tam szefową kuchni od razu polubiłam na fb, żeby być na bieżąco 🙂 mam nadzieję, że już niedługo znajdę czas żeby tam wpaść!

    • Wpadnij koniecznie, Karolina ma nosa do świetnych połączeń smakowych 🙂 ja co prawda byłam na razie tylko raz, ale moja koleżanka po dwóch wizytach ma ochotę stołować się tam codziennie 🙂

  • Bardzo lubię takie posty, przydają się 😉 sprawdzę przynajmniej jedno miejsce jak tylko będę w Warszawie 🙂

  • Tyle razy bywam na Służewiu i nie widziałam tej kawiarni. Chyba już soczewki nawet nie pomagają 🙂 Dzięki Aga! Wybiorę się na pewno 🙂

  • Wiesz już, gdzie można zakupić brownie? :))
    Na pewno latem odwiedzę Porananas i spróbuję lodów, z Bielan mam blisko.