Przegląd tygodnia #2/08

Przed chwilą gdzieś na fejsbuku rzuciła mi się w oczy 16-dniowa prognoza pogody. Daje nadzieję. Bo nie wiem jak Wy, ale ja już trochę zwątpiłam. Zaczęłam już nawet myśleć o Bożym Narodzeniu, serio! To taka moja „pocieszajka” kiedy kończy się lato. Myślę sobie wtedy, że niedługo będzie grudzień, a od świąt to już z górki do wiosny ;). Tylko to lepiej działa pod koniec września, na połowę sierpnia nie znalazłam jeszcze żadnych pokrzepiających słów… 

zdjęciaTak jak pisałam tydzień temu – miałam duże obawy w związku z pogodą i plenerowymi nagraniami do ZdrowoManii… Byliśmy zmuszeni przełożyć je o 1 dzień (w środę cały dzień lało) i przez to czwartek był totalnie „na wariackich papierach”. Ostatecznie wszystko się udało, ale najadłam się stresu i w sumie nawet nie wiem jak to wszystko wyszło… 

IMG_9688

Ale bez względu na to jak to wyjdzie – odcinki muszą ujrzeć światło dzienne, szykujcie się więc na zdrowego grilla 🙂

20160811_145206

Nagraliśmy też odcinek na temat różnych metod jogi – chciałabym choć trochę rozjaśnić czym one się różnią i ułatwić Wam wybór zajęć dla siebie. I skoro już poniższe zdjęcie pokazuje pozycję odwróconą, to muszę Wam coś powiedzieć. Kontynuuję jogowy eksperyment na moim organizmie… Doszłam już do wniosku, że joga pomaga mi regulować cykl miesięczny, ale nie wiedziałam za bardzo czemu dokładnie to zawdzięczam – czy bardzo częstej praktyce, czy pozycjom odwróconym. Postanowiłam więc w tym miesiącu podejść do sprawy trochę inaczej. Jako że planowałam ok. 5 dniowy urlop, a w jego sąsiedztwie miałam bardzo dużo pracy, nie kupiłam karnetu do szkoły jogi. Za samodzielną praktyką w domu za bardzo nie przepadam, więc ćwiczyłam może 1-2 razy w tygodniu… Ale pozycje odwrócone (świeca i stanie na głowie) starałam się wykonywać częściej. Efekt? Absolutny rekord, czyli cykl 28 dniowy, można powiedzieć, że książkowy. Ja cały czas jestem w szoku, bo mój układ hormonalny chyba nigdy nie był w tak dobrej kondycji. Nie wiem, czy to zasługa właśnie pozycji odwróconych, ale teraz już wiem, że nawet kiedy mam spokojniejsze jogowo miesiące, mogę się podratować wykonywaniem tych dwóch asan. W książce „Joga i Ajurweda” Niedaszkowskiego jest napisane, że jeśli możemy wykonywać tylko jedną asanę dziennie, niech to będzie pozycja odwrócona, np. sarvangasana (świeca). Cóż, teraz jestem już przekonana, że coś w tym jest. 

j2

Więc powiedzcie mi, jak tu nie kochać jogi? Tęsknię za tańcem, ale jednak czuję, że dokonałam dobrego wyboru inwestując swój czas i pieniądze w jogę. 

IMG_9855

To już fotki z moich urodzin i krótkiego wypadu nad rzekę Świder. Wspaniałe miejsce!

IMG_9829a IMG_9782 IMG_9769

Na szybki obiad na mieście najchętniej wpadam do Kik Fit Baru, ale kotlet z soczewicy nie posmakował mi tak bardzo, jak ten z ciecierzycy, który pokazywałam niedawno. 

20160811_172018

Moje urodzinowe śniadanie wykonane przez Wojtka – jak cudownie urodzić się w środku lata! 🙂

20160812_102903

A ten weekend w dużej mierze spędzam tak… Mam do przeczytania zbyt dużo książek i zbyt mało czasu. Dlatego muszę chwilami postawić na takie lenistwo. Niemniej po dwóch dniach mam już dość i jutrzejszy dzień mam ochotę spędzić w całości poza domem. 

IMG_9893aprzegapioneKulisy powstawania Dziennika Obserwacji Organizmu (swoją drogą – na dziennik nadal obowiązuje promocyjna cena). Jestem w szoku, bo produkt kupiło 3 razy więcej osób, niż pesymistycznie założyłam! Cieszy mnie to bynajmniej nie z powodu oszałamiających zysków (te podatki naprawdę bolą), ale z powodu istnienia tak licznej grupy kobiet gotowych podjąć wyzwanie prowadzenia dziennika. To jest coś pięknego, jestem szczęśliwa z tego powodu i bardzo cieszy mnie Wasz pozytywny feedback i obserwacje, którymi dzielicie się na naszej grupie wsparcia :). Dostałam też jedną wiadomość gnojącą mój dziennik, więc proszę każdego aby przed zakupem dobrze zapoznał się z informacjami na jego temat i przyjrzał się jego zdjęciu, na którym dobrze widać jak produkt wygląda i czy jest w Waszym odczuciu ładny czy brzydki. Warto też abyście wiedzieli, że dziennik nie wypełni się w magiczny sposób sam, bez Waszej pomocy 😉

Ulubieńcy i odkrycia lipca. 

Bilans 30latki, czyli co się zmienia po 30tce. 

Na kanale pojawiły się dwa nie publikowane na blogu filmy:

Vlog z drogi ze zdrowymi zakupami z Lidla:

Vlog z wypadu nad Świder i mała zapowiedź posta balkonowego. 

warto obejrzećJedna z Was poleciła mi kiedyś kanał ojca Adama i przyznam, że zasubskrybowałam go, ale rzadko coś na nim włączam… Jednak ten film mnie zaciekawił, bo co ksiądz może wiedzieć o kłótniach w związku :D. Obejrzałam i… Muszę przyznać, że dobrze gada. 

Przepis pani Aldony na bardzo proste i smaczne ciasto owocowe. 

warto przeczytać15 polskich podcastów, które warto znać.

Dawno nie polecałam całych blogów, więc czas to nadrobić. 

My na swoim – blog prowadzony przez parę, o dorosłym życiu we dwoje.

Przedsiebiorcza.com – kolejna wartościowa strona dla kobiet pracujących 😉

Adrian Jochymczyk powie Wam wszystko, co chcecie wiedzieć o nieruchomościach (wynajem, budowa, zakup) – bardzo wartościowy blog ekspercki. 

Jutro jeszcze gratisowy, trzeci dzień weekendu, więc życzę Wam żeby był słoneczny i relaksujący 🙂 


Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Od kilku lat chcę spróbować jogi i jakoś mi nie wychodziło. Ale tak mnie skusiłaś możliwością wyregulowania cyklu, że postanowiłam zrobić coś w tym kierunku 🙂 Na razie próbuję robić świecę (za dzieciaka uwielbiałam w tej pozycji oglądać tv), a od września/października chcę się zapisać do jakiejś szkoły 🙂

  • Świetnie wyglądasz w tych spodenkach! 😉

    • Dziękuję 🙂 a nie za stara na nie jestem? 😀

      • Ola

        Absolutnie nie;-) figura Ci na nie pozwala 😉

  • O tym, że to jogowe zdjęcie w rzece skradło mi serce już wiesz, ale tak ogólnie muszę powiedzieć, że zdjęcie z waszego wypadu są wyjątkowo urocze. No jest w nich coś takiego, że chce się je oglądać non stop 🙂

  • Przyznaję, mam słomiany zapał do jogi. U mnie szkoły w okolicy nie ma, więc ratuję się domową, ale trochę ciężko czasami trzymać odpowiednią postawę. Mimo wszystko nie poddaje się, zawsze u Ciebie znajduję kopa do działania i dalszych prób.

    • Ja do domowej jogi też mam mniejszą motywację. Ćwiczenie w grupie ma większą moc. Od domu wolę też plener…

  • Oby pogoda dopisała, bo nie długo do Polski przylatuję w odwiedziny i chciałabym zaznać trochę upałów, wspaniałego słońca, którego tu, w Anglii jak na lekarstwo…
    Jakie ty masz świetne te nogi. Aż się nie mogę napatrzeć!

    • Nogi jak nogi, ale dziękuję 🙂

  • Jaka piękna rzeka 🙂
    I fajne pasy, czy coś do jogi, na pewno bardzo pomocne

    • Tak, można z nimi bezboleśnie robić pozycje odwrócone, świetna sprawa 🙂 gdybym miała w domu kawałek wolnej ściany, rozważyłabym zafundowanie sobie takich.

  • Monika Przybyl

    o jejku jaka piękna pozycja kruka <3

  • Agnieszka Suchocka

    Nie znoszę świecy !!! Powinnam ją robić codziennie, najdłużej jak się da, ale męczę się w niej okropnie… Już wolę psa z głową w dół, którego nawiasem mówiąc też nie lubię.

  • Ten hamak na balkonie <3 Leżałabym 😛

  • Właśnie sprawdziłam prognozę pogody i też napełniła mnie nadzieją 😉 Może już sierpniopad się skończy 😉

  • Nie jest dobre oglądać zdjęcia takiego pysznego jedzonka o tej porze (23.21) 🙂 A Ks. Adama lubię bardzo, ale ostatnio dawno nie słuchałam 😉

  • Lubię patrzeć, jak cieszysz się życiem.

  • Gdybym tylko miała na niego jakiś sposób… 😉 Tzn. mam jeden, ale go nie znoszę (przysiady).

    • Alicja

      na cellulit polecam masaż, porządny codzienny masaż lub szczotkowanie na sucho, tę drugą metodę polecam również na całe ciało 🙂

  • Miałam okazję w ten weekend wybrać się na Mazury i powiem CI, że jednak mam w życiu szczęście, za każdym razem jak padało, miałam się gdzie schować 😀 jestem pod wrażeniem Twoich asanów 🙂

  • Od jakiegoś czasu przyglądam się tej jodze i w końcu musze spróbować. Kiedyś dawno temu byłam na zajęciach, ale nie porwały mnie. Wiele osób jednak namawia mnie, abym się nie zrażała i spróbowała jeszcze raz. 🙂 Chyba będę musiała to zrobić! 😉

  • Alicja

    Świetne te sznury! nie mam odwagi jakoś spróbować stanąć na głowie, a dzięki takiej linie pewne bym się odważyła 🙂 ciekawe czy można gdzieś kupić :):)
    świeca to moja ulubiona pozycja, na lekcji wf też lubiłam to ćwiczenie 🙂
    wspominasz o książce Joga i ajurweda, trochę sporo kosztuje… warto ją kupić?

  • Alicja

    Aniu, żadnego konkretnego masazu Ci nie polecę, po prostu masuję nogi używając serum wyszczuplającego firmy Colway, kosmetyczka mi powiedziała, że to najlepszy sposób, kiedyś zwalczała w ten sposób cellulits u swoich pacjentek 🙂 spróbowałam, kupiłam serum, które przepieknie pachnie kawą i jestem zadowolona z efektu. Dieta pewnie tez ma znaczenie 🙂

  • Ola Kępka

    Hej, Agnieszko, zdradzisz gdzie jest dokładnie to miejsce nad Świdrem? Skradło moje serce! A co do jogi, to wreszcie dojrzałam do tego, żeby spróbować (zawsze wydawało mi się ,że to meeeega nudne). Będę ćwiczyć w domu i zamierzam skorzystać z Twoich wskazówek. Pozdrawiam!

    • Miejsce to jest bardzo blisko hotelu Holiday Inn, to się chyba nazywa Plaża Miejska w Otwocku, tak to można znaleźć przez Google 🙂

      • Ola Kępka

        Dziękuję! 🙂