ZdrowoMania odc. 30 – tłuszcze w diecie, taniec na kole

Zapraszam na nowy odcinek! Obejrzyjcie koniecznie, bo pierwsza jego część jest bardzo ważna, a druga… Piękna ;). 

W temacie odcinka chyba nie mam nic do dodania ;). Mój gość świetnie wyjaśnił rolę tłuszczów w diecie, a przy okazji dopytałam o smażenie i wybór pomiędzy masłem a margaryną. I to nie zostało powiedziane w programie ale chciałabym doprecyzować – margaryną jest również bardzo popularne „masło roślinne”, którego nazwa oczywiście jest myląca i być może ktoś daje się na to nabrać. To tak na wszelki wypadek uświadamiam ;). 

taniec_na_kole_Przechodząc do aktywności… Taniec na kole to kolejna po kalistenice rzecz, w której poprosiłam gościa o mały pokaz, aby zaprezentować Wam co naprawdę kryje się pod tym hasłem. Ja jako osoba początkująca nie wykorzystuję potencjału tej aktywności nawet w 1%. A ściślej mówiąc – ruszam się jak słoń ;). Mój gość, czyli Dominika ma znacznie więcej do pokazania – jest śliczna, zgrabna i niesamowicie utalentowana. Ale to co pokazała w programie to jeszcze nic, na co dzień pracuje w teatrze oraz występuje razem z grupą Nashi Art, którą polecam jeśli np. szukacie takiej grupy artystycznej na jakiś event. 

taniec_na_kole

Jeśli chodzi o moje odczucia związane z tańcem na kole, to jest to aktywność, która niesamowicie mi się podoba, ale ja chyba bym jej nie podołała. Na chwilę obecną mam za mało siły i elastyczności, a to nieco demotywuje. Takie zajęcia są też mało popularne i nie mam ich nigdzie w okolicy. Ale jeśli kiedyś będę miała moją wymarzoną kartę MultiSport, a moja szkoła tańca utworzy takie zajęcia, to ja się na nie piszę :). Póki co zostaje mi podziwianie tego co robią inni.

A Wam jak się podoba?

Aha, zapomniałabym! Kto obserwuje mnie na snapchacie (nazwa: lifemanagerka) ten już wie, że ZdrowoMania zostaje :). W październiku minie rok tworzenia ZM-ki i przyznaję, że był to rok próby dla tego projektu… Na szczęście sponsor programu nie sugeruje się aktualnymi statystykami, nasze wartości i cel programu (jakim jest promowanie zdrowego stylu życia) są dla niego ważniejsze, dlatego będę kontynuować pracę nad kolejnymi odcinkami. Mam nadzieję, że stali widzowie cieszą się z tej wiadomości tak samo jak ja. 

  • O kurcze … umarłabym ze strachu siedząc na takim kole 😉

    • Ja prawie umarłam w drodze powrotnej w samochodzie, po tym jak mój operator zakręcił mnie w tym kole i potem przez cały dzień nie mogłam dojść do siebie 😉

      • Nie dziwię Ci się, od samego patrzenia zakręciło mi się w głowie 😉 Moja przygoda z kołem kończy się na hula hop 😉

  • finesja

    Super, że ZdrowoMania zostaje!
    Wybór masło-margaryna nadal nieoczywisty dla wielu, więc dobrze, że po raz kolejny zostało podkreślone, że zdecydowanie lepsze jest masło.
    Co ze smażeniem na oliwie z oliwek?

    • Lepszym tłuszczem do smażenia jest olej rzepakowy lub kokosowy, ale jeśli już ktoś upiera się przy oliwie z oliwek, to lepiej użyć tej „gorszej”, nie extra virgin z pierwszego tłoczenia – tę powinniśmy spożywać na surowo (z powodów wymienionych w wywiadzie – chodzi o zawartość kwasów tłuszczowych oraz o to, że do smażenia lepiej używać produktów bardziej przetworzonych, bo mają wyższą temperaturę spalania).

  • Koło jest cudowne, ale wydaje mi się trudne, mimo że miałam kiedyś okazję spróbować to nie zaryzykowałam i wybrałam szarfy. Chociaż z drugiej strony od osób trenujących koło słyszałam, że jest łatwiejsze od pole dance, a wydaje mi się wręcz przeciwnie.

    • Szarfy są chyba jeszcze trudniejsze…? Pytałam Dominikę i mówiła, że szarfy wydają jej się trochę trudniejsze (dla osób początkujących, bo dla niej to wszystko jest proste ;)). Dla mnie koło jest trudniejsze od pole dance dlatego, że się kręci i błędnik mi szaleje. Cóż, dla każdego coś innego 🙂 jedno jest pewne – wszystkie te aktywności już na wyższym poziomie zaawansowania i w postaci choreografii są po prostu przepiękne.

      • Zgadza się, taki wyćwiczony i dopracowany taniec w kole-az miło popatrzeć 🙂

      • Szarfy mają jakoś więcej punktów zaczepienia, no i się nie kręcą, więc wydają mi się prostsze. Ale tak czy inaczej zgadzam się, że wszystko jest mega trudne i na takim poziomie niesamowite.

  • My LittleRedThink

    Od jakiegoś czasu bardzo podoba mi się ćwiczenie na kole. Jest to coś innego, ekscytującego. Ale właśnie też trochę niedostępnego jeśli mieszka się w mniejszej miejscowości. Jestem też domatorką, nawet jeśli chodzi o ćwiczenia – youtub i joga to moi znajomi, chociaż zdecydowanie za rzadko się z nimi spotykam 🙁

    • W czym problem? Swiększ częstotliwośc praktyki, a po samym samopoczuciu, zobaczysz, że warto i motywacja podskoczy 🙂

  • Hurra! Zdrowaśka zostaje! :)))

  • Karolina Jachimowicz

    Karta MultiSport to super sprawa! Codziennie chodzę na różne zajęcia i to za taką śmieszną sumę miesięcznie 🙂 Polecam jak najbardziej!
    Cieszę się ogromnie, że ZMka zostaje, juhuuuuuu ♥

    • Szkoda, że Multisport nie jest dostępna dla każdego 🙂

      • Karolina Jachimowicz

        Niestety. Ja miałam to szczęście, że nawet mając umowę o pracę na 3 miesiące, mogłam ubiegać się o MS. I jestem jej szczęśliwą, wrześniową posiadaczką 🙂

        • To dobrze, ze z tego korzystasz. Ja w jednej z poprzednich firm w której pracowałam, dowiedziałam sie, ze nie ma MS, poniewaz niemal nikt z pracownikow z tego nie korzystał wiec firma sie wycofała…Szkoda, bo to dobre i dla zdrowia fizycznego i psychicznego:)

  • coquille

    Super że Mańka zostaje! Żal byłoby się rozstawać z takim fajnym programem.

  • Agnieszka, gratulacje! Bardzo się cieszę, że program będzie emitowany 🙂 Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków 🙂

  • to koło to jakieś cudo! 🙂

  • Super, że zostaje! Świetny z niego gość, oby więcej było takich. 🙂

  • Co za świetna aktywność dziś! 🙂 Dużo bardziej zmysłowa niż pole dance a mam wrażenie, że poziom akrobatyki taki sam 🙂

  • Szacun dla sponsora, mysle, ze nawet jezeli zdrowomania powoli nabiera rozpedu, to moze w pewnym momencie zdziwisz sie jak wystartuje jak rakieta. pozdrawiam serdecznie Beata

  • Taniec na kole wygląda cudnie! Zawsze ogromnie podobały mi się takie powietrzne ewolucje (mimo lęku wysokości 🙂