Cinque Terre cz. 4 – Manarola

Od mojego powrotu z Cinque Terre minęło już 1,5 miesiąca, a ja jeszcze nie pokazałam Wam dwóch miasteczek, które podobały mi się najbardziej… Dziś zabiorę Was do jednego z nich, czyli do Manaroli. 

Nasz pierwszy kontakt z Manarolą nie był zbyt przyjemny, bo trafiliśmy tam uciekając przed ulewą, która dopadła nas w Riomaggiore. Utknęliśmy w jednej z kilku otwartych tego dnia knajpek i czekaliśmy, aż pogoda choć trochę się poprawi. Na szczęście nie trwało to długo i to właśnie w Manaroli po raz pierwszy zobaczyłam Cinque Terre przy bardziej sprzyjającej pogodzie. Kiedy wyszło słońce, naszym oczom ukazało się absolutnie przepiękne, położone na skałach miasteczko, od którego trudno było oderwać wzrok. Nie mogłam się napatrzeć, to wydawało się takie nierealne. 

manarola5manarola8

A z drugiej strony tego cypla w oddali możemy podziwiać Corniglię. 

manarola23

Po nakarmieniu oczu tym widokiem udaliśmy się wgłąb miasta…

manarola21 manarola9 manarola10 manarola22

A jedne z prowadzących na górę schodów skusiły nas, aby zboczyć z głównej drogi. Warto było! Wejście na tarasowe winnice uważam na obowiązkowy punkt programu. 

DCIM100MEDIA

To był pierwszy moment podczas tego wyjazdu, kiedy wdzięczność i wzruszenie odbierały mi mowę, byłam absolutnie zachwycona tym miejscem. 

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

Z której strony by nie spojrzeć – ta ciasna układanka kolorowych domków robi niesamowite wrażenie…

manarola12 manarola20manarola15 manarola13

Ta droga zapewne prowadzi do Corniglii… Nie było nam dane tego sprawdzić. 

manarola16

Widok na dość nietypowy cmentarz w Manaroli. Może głupio to zabrzmi, ale… czy to nie jest wymarzone miejsce pochówku?

manarola17

manarola11 manarola18 manarola19

Do Manaroli wróciliśmy jeszcze ostatniego dnia o zachodzie słońca, aby tam pożegnać się z Cinque Terre. Odwiedziliśmy wtedy zakątki pominięte podczas pierwszej wizyty i znowu nie mogliśmy się nacieszyć widokiem tego miasta. 

manarola31 manarola30 manarola29 manarola28

Widok na zniszczoną (i co za tym idzie zamkniętą) Lazurową Ścieżkę do Corniglii

manarola27

Przy pięknej pogodzie można znaleźć (niejedno) miejsce, gdzie można schłodzić się w orzeźwiającej i czystej wodzie Morza Liguryjskiego.

manarola25 manarola24

Manarolę możecie obejrzeć też w tych dwóch vlogach:

Dodatkowo polecam Wam post z informacjami praktycznymi na temat Cinque Terre – jak dojechać, gdzie nocować, co ile to kosztuje itd.


Kategorie: Miejsca, Podróże

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Zdjęcie z niespokojnym morzem i ciemnym niebem przepiękne!

  • I znowu narobiłaś mi smaku na Italię <3

  • Piękne widoki, tak mnie zainspirowałaś na Włochy, że spontanicznie kupiłam bilet do Rzymu. A co mi tam! 😀 Ale Cinque Terre odwiedzę następnym razem.

  • ahhhh, znowu mnóstwo cudownych zdjęć! Aż chce się wszystko zostawić i jechać w nieznane! 🙂

  • ale cudownie! nic tylko podróżować, robisz smaka na wyjazdy tymi fotkami Aga! 🙂

  • Piękne zdjęcia! Marzą mi się takie wakacje w tym roku. 🙂

  • Ale bosko… widoki naprawdę zapierają dech, nawet na zdjęciach, to co dopiero na żywo! Włochy znam baaaaaardzo słabo i chciałabym to jeszcze zmienić, bo są przepiękne 🙂 Dzięki że mogę je zobaczyć wirtualnie!

  • Magiczne miejsce:)

  • Przepiękne zdjęcia!:) jaram się, tym bardziej, że w poniedziałek lecę do Malagi <3

  • Jakie widoki cudowne <3 oczu nie można oderwać!

  • Ania

    Piękne zdjęcia! Czekam z niecierpliwością na kolejną część relacji z Włoch 🙂

  • Znowu takie wspaniale widoki, tyle zieleni, natury…aż pobudzają do zaplanowania własnej podróży:) Bardzo inspirujące!:) Czekam na kolejny wpis z tej serii.

  • Karolina Jachimowicz

    Zdjęcia są cudowne! Czy w jakikolwiek sposób nasycałaś kolory? Bo to wydaje się aż niemożliwe, aby było prawdziwe 🙂

    • Przy niektórych zdjęciach nakładam delikatny filtr, który nadaje im trochę klimatu, ale nie nasyca kolorów 🙂