Poniedziałek freelancera – jak szukać klientów?

W dzisiejszym poniedziałku freelancera opowiem Wam, skąd wzięłam moich klientów. Najwięcej informacji znajdziecie w filmie, natomiast tutaj postaram się zawrzeć wszystko w skondensowanej formie i odeślę Was do wpisów szerzej omawiających pewne zagadnienia. 

W filmie i poniżej opisuję metody, które sprawdziły się u mnie. Nie są one uniwersalne dla każdego i nie przy każdej działalności się sprawdzą. Ale o czym mam opowiadać, jeśli nie o własnych doświadczeniach… Jeśli nie pomogą bezpośrednio, to może chociaż do czegoś zainspirują :). 

Nie pal za sobą mostów!

Moimi pierwszymi klientami były firmy, w których kiedyś pracowałam na etacie. Z jedną z nich współpracuję bez przerwy od dwóch lat, druga też nadal czasami się do mnie odzywa i coś mi proponuje. To najlepszy dowód na to, że zaangażowanie w swoją pracę się opłaca i może zaprocentować nawet po długim czasie.

Szukaj samodzielnie

Możliwości jest wiele, w sieci nie brakuje serwisów z ogłoszeniami dla freelancerów (fajne ich zestawienie przygotowała kiedyś Agnieszka), a na Facebooku wciąż powstają grupy o tematyce biznesowej i branżowej. 

Dodatkowo można przygotować prezentację własnej działalności i wysłać ją do wybranych firm, które mogą potrzebować Waszych usług. U mnie ta metoda średnio się sprawdziła, pisałam o niej w poście o trudnych początkach. Ale muszę to przyznać – zdobyłam dzięki niej jednego klienta, który również jest ze mną do dziś. 

Networking i blogowanie

Te dwa punkty są według mnie powiązane i w moim odczuciu są najskuteczniejsze. Ale o networkingu dla introwertyków też napisałam kiedyś post, dlatego odsyłam Was do niego. Teraz dodam, że obecnie moim największym klientem jest osoba, która kiedyś zaprosiła mnie na blogerski wyjazd. Zupełnie przypadkiem (okazując swoje zaangażowanie w tamten projekt) zyskałam klienta na przyszłość. To dobre potwierdzenie tego, co napisałam we wpisie o networkingu. Bardzo polecam również wpis „Co daje blogowanie„.

Ogłoszenie

Moje powyższe metody są na tyle skuteczne, że przestałam radzić sobie z klęską urodzaju ;). Potrzebuję kogoś, kto pomoże mi ogarnąć kilka tematów. Nie jest to absolutnie praca na pełen etat, raczej coś dorywczego na kilka wolnych wieczorów w miesiącu… Ale kryje się za tym drugie dno. Otóż pewnych propozycji współpracy nie chcę przyjmować ze względu na obcą dla mnie tematykę, albo z braku czasu… Dlatego chciałabym mieć sprawdzoną osobę, którą w takiej sytuacji mogłabym polecać moim klientom. 

Zadania?

  • tworzenie planu postów na fanpage – przygotowanie treści i wybór zdjęć
  • EWENTUALNIE gdyby dana osoba była zainteresowana, to również inne drobne prace związane z moją działalnością, np. research do ZdrowoManii, przygotowanie jakiegoś raportu itp. 

Oczekiwania?

  • terminowość!!! 
  • umiejętność posługiwania się językiem polskim
  • zaangażowanie, pod którym kryje się dobrze wykonana, nie wymagająca ciągłych poprawek praca 🙂
  • doświadczenie w prowadzeniu fanpage mile widziane
  • mile widziana możliwość rozliczenia w oparciu o fakturę VAT

Korzyści?

  • wynagrodzenie płatne w terminie
  • możliwość pozyskania kilku klientów za jednym zamachem
  • duża elastyczność, to praca dodatkowa, którą możesz wykonywać w dogodnym dla siebie miejscu i czasie

Osoby zainteresowane proszę o kontakt na adres mailowy kontakt@lifemanagerka.pl

Jeśli prowadzicie jakieś profile na FB, koniecznie mi o nich napiszcie. Jeśli nie, fajnie abyście znaleźli inny sposób na pokazanie, że spełniacie wyżej wymienione oczekiwania :). 

Dziękuję za uwagę!

A innych freelancerów zachęcam do podzielenia się w komentarzach swoim doświadczeniem – skąd wzięliście swoich klientów?

 

Kategorie: Freelance

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Gdybyś kiedyś miała w nadmiarze zleceń dot. moderacji fanpage’ów, to ja chętnie 😉

  • Aga, gratulacje z okazji nadmiaru pracy 😉 Super, że twoja firma się rozrasta, a w zasadzie, że dobrze prosperuje 🙂 Jesteś przykładem, że chcieć, to móc.
    Ja klientów najczęściej pozyskiwałam przez…google. Po prostu założyłam darmową stronę na wordpressie, która dotyczyła copywritingu. Zamieściłam na niej screeny i linki do tekstów, które były podpisane moim nazwiskiem, a dodatkowo zamieściłam na stronie referencje od poprzednich pracodawców. Po pewnym czasie dobre pozycjonowanie przyniosło mi kilku klientów prosto z internetu 🙂 Dla mnie był to powód do dumy, bo wpisując hasło „copywriter” nie jest tak łatwo odnaleźć siebie wśród wyników 😉
    A jeśli chodzi o fitness, to najczęściej z polecenia dostaje nowe godziny lub w wyniku prowadzenia zastępstw, więc to taki pośredni networking 😉

    • Super, że zwykła strona www przyniosła takie dobre efekty. Chyba nie tak łatwo jest wypozycjonować się na takie hasło…?

      • Raczej nie, ale jestem sama z siebie dumna, że mi się to udałob:)

  • Widzę, że jednego warunku nie spełniam — nie mam własnej działalności lub nie pracuję na etacie. Chyba mam dość sytuacji, w jakiej się znajduje, bardzo ogranicza. 🙁

    • Nie, nie, nie 🙂 nie trzeba ani pracować na etacie ani mieć własnej DG, każdy może pracować na umowę o dzieło lub zlecenie :). Choć nie ukrywam, że posiadanie własnej DG i wystawianie faktur bardzo ułatwia sprawę.

      • Będąc zarejestrowaną w urzędzie pracy, nie mogę na żadną umowę pracować, niestety. Nie ukrywam, ale trochę zależy mi na ubezpieczeniu, a przez umowę je stracę. Już to przerabiałam. Umowa o dzieło równała się skreślenie z UP.

        • Aaaa, to prawda, nie skojarzyłam, że jesteś zarejestrowana w UP 🙁 to faktycznie każda umowa odbiera ubezpieczenie, co osobiście uważam za idiotyzm.

        • Trzeba się jeszcze trochę pomęczyć. Oferty, które dostaję, mają trochę za niskie stawki na opłacenie własnej DG.

  • Warto obserwować dyskusje w danym temacie w mediach społecznościowych (np. za pomocą Brand24) i oferować swoje usługi w momencie, kiedy ktoś właśnie takich szuka.

  • Blonde Bangs

    Agnieszko, z miłą chęcią bym spróbowała jako osoba chcąca dorobić do normalnej pensji i sprawdzenie, czy własna działalność jest dla mnie. Ale wiem, że nie mam żadnego doświadczenia, także góry jestem zdyskwalifikowana;/,

    • To nie dyskwalifikuje całkowicie 🙂

      • Blonde Bangs

        W takim razie zgłaszam swoją kandydaturę :).

  • Cudowne porady! Dla mnie idealne bo właśnie jestem w tym momencie kariery, że muszę rozpocząć poszukiwanie klientów! 🙂

  • Fajne podsumowanie 🙂 i super rady 🙂

  • Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś idealnego na tę fuchę 🙂
    Mistrzowski post o tym, jak przeprowadzić dobrą rekrutację napisała kiedyś Pani Swojego Czasu. Co prawda u niej to była praca asystentki na pełen etat, a u Ciebie jest to na mniejszą skalę, ale i tak warto podpatrzeć jej niezawodne sposoby.

    PS: Zmotywowałaś mnie dzisiaj na MyStory i też umówiłam się do dentysty, co przekładałam od tygodni:P

    • Haha, właśnie dlatego o tym wspomniałam na My Story 😀 cieszę się, że zmotywowałam :). Co do PSC, to czytałam ten post, rekrutacja faktycznie mistrzowska 🙂

  • Agnieszko, serdecznie gratuluję rozwoju biznesu, świetnie, że tak dobrze sobie radzisz :). Myślę, że moment, w którym trzeba znaleźć osobę do pomocy choćby na kilka wieczorów jest takim kolejnym etapem. Współpraca z Tobą byłaby dla mnie wielką rzeczą, na którą bardzo bym się cieszyła. Wymagania raczej spełniam (ach ta skromność!), ale obawiam się, że prowadzimy fanpage’e o podobnej tematyce, a ja też mam zasadę, że nie podejmuję się pracy z tematami, o których nie mam pojęcia :).

    Życzę Ci, żeby rekrutacja przebiegła pomyślnie! 🙂

    • Dziękuję! To jak będę miała w nadmiarze czegoś w mojej tematyce, to chętnie skieruję do Ciebie :). Ogólnie zgłosiło się do mnie sporo osób i chyba będę znajomych mi ludzi polecać właśnie uwzględniając ich specjalizacje.

  • Skądś to znam 🙂 Nadmiar pracy jest fajny i niefajny…na pewno lepiej narzekać, że pracy jest za dużo niż za mało 😉

  • Monika

    Witaj!
    Póki co jestem pracownikiem etatowym w naszej cudownej służbie zdrowia 😉 Ale od dłuższego czasu noszę się z zamiarem otwarcia własnej działalności. Rozważam przejście na całkowity freelance, ale to jeszcze chwila do tego – mam nadzieję! Ciągle jednak szukam pomysłu na siebie i próbuję różnych rzeczy – zdarzyło mi się prowadzić fanpage o naturalnych kosmetykach nowej polskiej marki a także o ciekawych miejscach Mazowsza, które zostały wykorzystane do gry internetowej Mazowsze – Ponad Czasem. Gdybyś była zainteresowana to daj znać, mój mail: m.slep88@wp.pl

  • Maciej Rapacz

    Polecam się jeżeli będzie chodziło o grafikę 3d 😀 Animacje, wizualizacje 😛