Kto kocha mango lassi, ręka do góry! Ja uwielbiam 🙂 A ten deser inspirowany tym indyjskim napojem, to chyba jeden z najprostszych, najzdrowszych i najsmaczniejszych deserów na świecie. Naprawdę!
Do jego wykonania potrzebujecie tylko 3 składników i kilku minut. Koniecznie zaopatrzcie się w dojrzałe mango… I dobrej jakości mleko roślinne, moim faworytem jest ryżowo-kokosowe, np. takie, albo takie z Lidla. Zawsze robiłam ten deser z tym konkretnym mlekiem, więc nie wiem jak sprawdzą się inne. Może się okazać, że dla poprawy smaku warto będzie dodać trochę syropu klonowego, lub innego, zdrowego zamiennika cukru. Niemniej z tym konkretnym, wymienionym wyżej napojem, z pewnością wystarczą Wam 3 składniki.
Wegański pudding chia mango lassi
- 1 szklanka mleka ryżowo-kokosowego
- 1 dojrzałe mango
- 3-4 łyżki nasion chia
- Mango z mlekiem miksujemy na gładki koktajl. Odrobinę mango można zostawić do ozdoby.
- Do koktajlu dodajemy nasiona chia i BARDZO dokładnie mieszamy. Nasiona muszą się ładnie porozdzielać i całe oblepić koktajlem. Tylko wtedy dobrze napęcznieją i wyjdzie z nich idealny pudding. Można wymieszać je np. poprzez potrząsanie w zamkniętym pojemniku.
- Potem wkładamy to do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
- Ozdabiamy np. kawałkami mango i wiórkami kokosowymi.
Nic prostszego, prawda? A deser jest naprawdę przepyszny, więc wypróbujcie go ko-niecz-nie! 🙂








15 comments
Ostatnio zrobiłam placuszki kokosowe i wyszły przepyszne, ten przepis na pewno też wypróbuję! Dzięki za pokazywanie, ze można łatwo i szybko zrobić takie dobre rzeczy, może w końcu przestanę unikać korzystania z kuchni, co mi się dotychczas kojarzyło ze skomplikowanym, długotrwałym procesem 🙂
O tak, ja zdecydowanie jestem zwolenniczką prostych rzeczy 😀 cieszę się, że placuszki posmakowały 🙂
Tylko nie tym gęstym z puszki, ono smakuje zupełnie inaczej, więc nie wiem, czy to się dobrze połączy 🙂 no ale możesz spróbować, skoro je lubisz 😉
o, bez mleka kokosowego! muszę spróbować 🙂
Faktycznie nie ma nic prostszego!
My z moim Sz. uwielbiamy mango lassi! Więc na pewno muszę zrobić ten pudding! Koniecznie!!! 🙂
Robiłam ostatnio, ale bez chia, tylko że z mlekiem migdałowym. Kupiłam nie za dobre i chciałam wykorzystać, nie wylewać. Po schłodzeniu było całkiem smaczne. A mleko ryżowo-kokosowe bardzo polubiłam do kawy i do mangu już nie miałam.
Uwielbiam połączenie puddingu chia z mango. To chyba moje ulubione i mogę polecić je zdecydowanie każdemu 🙂
Ten przepis na pewno wypróbuję, ale najpierw zrobię wreszcie tofucznicę :). Tofu już czeka w lodówce, a ja muszę tylko zdecydować, którą z wersji, które przedstawiałaś wybiorę :).
Oj tak! Zdecydowanie wypróbuję! 🙂
Wstawiasz na noc do lodówki w otwartych naczyniach? Nie przechodzi zapachem innych rzeczy? Można wstawić w zamkniętym słoiku?
Ja chyba przykrywałam folią aluminiową, ale bez niczego też mi się zdarzało. U mnie w lodówce nie ma np. kiełbasy, więc nic intensywnie nie pachnie. Można oczywiście w zamkniętym słoiku 🙂
Miało być pysznie, a wyszła klapa :/ Po pierwsze kolor.. nie wyszło takie żółciutkie jak u Ciebie, a raczej brunatno-żółte.. No i smak.. a raczej posmak mydlany (tak mi się kojarzy). Czy problemem mogło być mleko? Zrobiłam swoje mleko kokosowe i takie wykorzystałam. Mleko chyba wyszło ok, bo w lodowce oddzieliła mi się ta srała cześć śmietanki. Do deseru wzięłam więcej płynnej części niż tej stałej. Pomocy 🙂 Chcę zacząć jeść zdrowo, ale takie wpadki podcinają mi skrzydła…
Jeśli mango samo w sobie było smaczne, to tutaj na pewno zawiniło mleko, nie mogło nic innego. Jak w jakimś przepisie są tylko 2-3 składniki, to te składniki muszą być w 100% dobre. Takie domowe mleko kokosowe, szczególnie już odstane i wykorzystane w tej rzadszej postaci, ma bardzo mało intensywny smak. I ogólnie jest chyba zbyt wodniste… Spróbuj z jakimś sklepowym mlekiem roślinnym. Ja ostatnio robiłam z ryżowym waniliowym i też wyszło super.
Zwlekałam, zwlekałam, bo się bałam, że znowu będzie klapa, ale w końcu zrobiłam drugie podejście. No i pycha! Co prawda miałam mleko ryżowo – migdałowe, ale też było spoko.
Mniam, mniam 🙂
Comments are closed.