Przegląd tygodnia #1/09

Po poprzednim tygodniu pełnym wrażeń przyszedł czas stabilizacji i spokoju. Powiedziałabym nawet że nudy, ale to słowo ma negatywny wydźwięk, a ja nie odbieram tego w taki sposób. No nic, wyjątkowo nie mam dziś weny do pisania wstępów więc lećmy dalej. 

ogłoszeniaNa wstępie zapraszam Was na mojego Snapchata. Postanowiłam wykorzystać to medium jako dodatkową formę kontaktu z Wami i też kolejną platformę do realizowania swojej blogowej „misji” ;). To specyficzne narzędzie i przyznam, że ja przez nie stwierdziłam, że z niektórymi osobami zupełnie nie znalazłabym wspólnego języka i przestałam te osoby obserwować… Zdecydowałam się jednak zaryzykować, że mnie też ktoś znielubi ;).

Na moim Snapchacie znajdziecie przede wszystkim:

  • jakieś luźne pogadanki na bieżące tematy
  • trochę jedzenia i gadania o zdrowym jedzeniu, na pewno więcej niż jest go na moim Instagramie i na blogu
  • kulisy mojej pracy, przede wszystkim nad blogiem i ZdrowoManią
  • trochę Luny, ale bez przesady 😉
  • trochę mojej codzienności, ale nie w stylu „wstałam i robię sobie selfie z tej okazji” tylko będą to rzeczy spójne z tematyką bloga, jakieś spacery po Warszawie, wycieczki rowerowe, aktywność fizyczna itp. 

Chwilowo mój Snapek straszy głównie moją twarzą, bo korzystam z niego tylko na tablecie, który nie chce nagrywać mi filmów drugą kamerą (tą nie-od-selfie), ale w tym tygodniu nabędę wreszcie jakiś nowy telefon i wtedy będę już snapować też poza domem. 

Uwaga: donosicie mi, ze nie widzicie moich snapów… Ja też miałam na początku ten problem z niektórymi użytkownikami, dodawałam ich po kilka razy, czasami pomogło dopiero dodanie za pomocą snapkodu, a nie nazwy użytkownika. Dzisiaj jedna z Was zasugerowała mi, że mogę mieć coś nie tak z ustawieniami… I tak, bardzo możliwe, że miałam, już to poprawiłam. Jeśli mimo to nie widzicie moich snapów, a zależy Wam na tym – podajcie mi swoje nicki a ja wtedy dodam Was do znajomych i to powinno rozwiązać problem. 

Zrzut ekranu 2015-09-06 o 15.43.36

zdjęciaLato powoli dobiega końca, więc trzeba się streszczać ze swoją listą wakacyjnych planów. Jak możecie zobaczyć w podlinkowanym poście – większość z nich już zrealizowałam. Jeden mnie przerósł i póki co nie dojdzie do skutku, ale z pozostałymi muszę się streszczać. Kilka dni temu udało mi się zrealizować wyprawę na Most Siekierkowski przy zachodzie słońca… No prawie… Za pierwszym razem spóźniliśmy się…

IMG_9139IMG_9149Następnym razem było lepiej, ale…

IMG_9408Znowu wyjechaliśmy za późno i tak pędziłam (piszę w liczbie pojedynczej bo dla mojego faceta to oczywiście było spacerowe tempo), że mało nie wyzionęłam ducha ;). 

IMG_9411Środa była jednym z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Wróciłam od ortodonty, w domu już na spokojnie przyjrzałam się mojemu uśmiechowi i nie mogłam uwierzyć w to co widzę :). Luna świętowała ten moment razem ze mną 😉

IMG_9169

Jeśli chodzi o pogodę – wreszcie przyszedł czas na mój ulubiony dresik!

IMG_20150906_130024

Takie tam, szalone zakupy w warzywniaku 😉

IMG_20150905_140022

jedzeniePolecam w tym tygodniu dwie rzeczy. Po pierwsze oczywiście bób w pomidorach z ostatniej ZdrowoManii. Robiłam go ostatnio z bobu mrożonego i też był pyszny. Kluczowe tutaj są oczywiście pomidory, warto skorzystać z tych jeszcze letnich, dlatego właśnie podrzuciłam Wam ten przepis wcześniej niż było to planowane. 

bob_w_pomidorachDrugim wartym uwagi przepisem jest coś z książki „Jadłonomia”, a mianowicie gulasz z tempehu i batatów. 

Ja dałam o połowę mniej tempehu niż było w przepisie, a syrop klonowy zastąpiłam miodem. Nie dodałam też awokado bo owoc przeznaczony na ten cel zjadłam na śniadanie. 

IMG_9389

przegapioneNadrabiam zaległości na YouTube, więc od tego zacznę, bo troszkę napracowałam się przy dwóch ostatnich filmach :). 

Ten o aktywności fizycznej, który był dołączony do posta na ten sam temat

Ten o ostatnich zakupach „dla zdrowia” też rozwinęłam w poświęconym mu wpisie:

Oprócz tego ukazały się następujące posty:

Dzień blogera – kulisy mojego blogowania

Efekty leczenia ortodontycznego – porównanie przed i po. 

Oraz linkowana wyżej ZdrowoMania z bobem w pomidorach:

linkiWarto o tym mówić – historia, Oli, która doświadczyła molestowania przez szefa. 

5 ciekawych seriali z tajemnicą – taka lista może się przydać jesienią.

Freelancer introwertyk – prawdziwe historie 😉

Czy pestki moreli zapobiegają nowotworom? Temat jest kontrowersyjny, sama jeszcze w niego nie wnikałam, ale podrzucam Wam do przemyślenia. Osobiście niestety* wierzę w teorie spiskowe o ograniczaniu nam dostępu do naturalnych produktów o niesamowitych właściwościach leczniczych, czego przykładem jest marihuana. 

Jak biegać bezpiecznie ze słuchawkami na uszach? – temat ważny i ciekawy, a wprawne oko widza ZdrowoManii może wypatrzyć, że materiał realizował mój operator :).

15 ciekawych faktów o zwierzętach – uwielbiam takie nowinki.

*niestety, bo chciałabym się mylić

Mam nadzieję, że u Was poniedziałek zapowiada się o wiele lepiej niż u mnie… To będzie ciężki dzień. Bez względu na wszystko – tradycyjnie życzę Wam udanego tygodnia!

 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Beata

    Rownież słyszałam o tych właściwościach pestek moreli (już dość dawno w sumie, więc pewnie coś jest na rzeczy) – od faceta, który spędził kilkadziesiąt lat wśród plemion indiańskich, które podobno z dobrym skutkiem stosowały tę metodę 🙂

  • „Trochę Luny, ale bez przesady” mnie zmartwiło – jak to, naprawdę nikt oprócz nas samych nie chce oglądać wyłącznie naszego zwierzęcia?! 😀

  • Raczej Agnieszko chodzi nie o samą marihuanę lecz o olej z tej rośliny, który jest pomocny w leczeniu padaczki. Zobaczcie filmiki Jerzego Zięby na niezależnej telewizji (chyba NTV1).

    • Tak, to skrót myślowy 😀 ten olej chyba jest stosowany też przy niektórych nowotworach.

  • W każdą niedzielę czekam na Przegląd i zawsze znajdzie się coś fajnego 🙂 Bardzo klimatyczne te zdjęcia 🙂

    Ps. Nie chciałam już zawalać komentarzami na Insta, ale Snap w końcu działa, dziękuję 🙂

  • W.

    Jutrzejszy poniedziałek najchętniej spędziłabym w łóżku, ale rozpoczynam nim właśnie trwający do grudnia maraton praca+zajęcia i 14 godzin wyjęte z życia. Niestety mimo dodania na dwa sposoby nie widzę Twioch snapów ;( Snap: pajkasia

    • O kurczę, w takim razie dużo energii życzę! I nie ukrywam – podziwiam bardzo 🙂

  • Oj, podchodzę do Snapa jak pies do jeża :D. Nie jestem zbyt zakręcona na punkcie social mediów, ale coraz bardziej mnie ciągnie, żeby spróbować. Raczej tylko jako obserwatorka, bo uciekam przed każdym okiem kamery.

    Uśmiech cały czas miałaś zniewalający, ale teraz to już mistrzostwo świata! 😀

    Dziękuję serdecznie za polecenie :).

    • Ja też podchodziłam jak pies do jeża, ale ja wszystkiego muszę spróbować bo chcąc nie chcąc – social media to wciąż moja praca. I tak nie jestem w stanie działać we wszystkich mediach, ale Snap jednak mnie do siebie przekonał :). Przede wszystkim to bardzo fajne kiedy dostaje się snapy od czytelników, że robią coś pod wpływem bloga.

  • „Freelancer introwertyk” widziałam, świetne 🙂 ja do snapa jeszcze nawet nigdy w życiu nie zajrzałam i nie wiem, czy kiedykolwiek to zrobię 😉

  • Czyli warto było pojechać na ten wygwizdów i trochę to odchorować?
    Ufff. Od razu mi lepiej 😀 😉

  • ładne zdjęcia 😉

  • ewa

    Dodałam Cię na snapchacie ale nie widzę Twoich snapów. Gdzieś napisałaś żeby Cię usunąć i dodać raz jeszcze ale nadal nie działa..:( Moja nazwa snapa to ewam9 🙂

    • Ok, dodałam Cię do znajomych, to powinno pomóc.

      • ewa

        Pomogło, dzięki!:)

  • Agnieszko nie martw się mój poniedziałek tez zapowiada się cieżko wiec „łącze się w bólu”. Można nawet powiedzieć, ze moj poniedziałek (jesli chodzi o listę zadań) zaczął sie wczoraj 😉

  • Słyszałam kiedyś o pestkach i ich wpływie na nowotwór. Jedni wierzą, drudzy nie. Ale wydaje mi się że coś musi być na rzeczy 🙂

  • Śliczne ząbalki. 🙂

  • Ja na snapie tylko podglądam znajomych i inne osobistości, sama dodam coś raz na ruski rok 😉

  • coquille

    Ja po dodaniu Cię nic nie widziałam, ale po jakimś czasie pojawił się pierwszy snap i jest ok.

    Zdjęcie z mostu kojarzy mi się z Nowym Jorkiem 🙂

  • A ja jakoś się nie dałam wkręcić w snapa 😉 cudowne zdjęcia

  • fajne linki, szczególnie przyda się ten o słuchawkach dla biegaczy dzięki! 🙂

  • Wolę zostawiać bardziej merytoryczne komentarze, ale nie mogę się oprzeć: super te zdjęcia z mostu 🙂